Akcje Inter Cars, którego prezes Krzysztof Oleksowicz, zachowa kontrolę nad
firmą po fuzji, są najdroższe w historii. W tym roku zyskały już ponad 250 proc.
Tymczasem JC Auto, "tylko" podwoiło w tym okresie wycenę. Firmy ustaliły, że do
połączenia dojdzie poprzez emisję akcji Inter Cars skierowaną do właścicieli JC
Auto. Za każde cztery akcje JC Auto jego akcjonariuszom zostanie wydana jedna
akcja Inter Cars. W poniedziałek rano kursy spółek zmierzały właśnie w kierunku
parytetu (za IC płacono około 160 zł, za JC około 40 zł).
Gdyby brać pod
uwagę tylko ubiegłoroczne zyski spółek, to JC Auto - nawet przy tym parytecie -
wyceniane jest z premią wobec większego rywala. Odwrotnie sytuacja wygląda przy
porównaniu na podstawie sprzedaży obu podmiotów. W sumie jednak, parytet nie
odbiega wyraźnie od rynkowego sprzed planów łączenia.
ONO
GPW: IC zyskuje, JC traci
Nawet 17 proc. zyskiwały na początku poniedziałkowego handlu papiery Inter Cars. W ten sposób kurs dystrybutora części samochodowych dostosowywał się do parytetu przy planowanym przejęciu konkurencyjnego JC Auto. Z tego samego powodu, ten drugi traci.