GPW idzie mocno w górę

Jakub Ozdowski
opublikowano: 2008-09-08 10:16

Sytuacja na głównym indeksie zdecydowanie zmieniła się na korzyść kupujących. Widać, że inwestorzy postanowili przetestować ważne punkty oporu i ubijają sobie grunt pod możliwy większy skok. O godz. 10:32 WIG20 zyskuje 2,68 proc. i wynosi 2570 pkt.

Blue chipy mają przed sobą okno bessy, które powstało po piątkowym otwarciu. Poziom 2570 pkt.(jedna z granic niedźwiedziej luki) może być teraz testowana przez dłuższy czas. 

Po niedzielnych nowościach zza oceanu inwestorzy wyraźnie doceniają sektor finansowy WIG20 najmocniej ciągną banki. Liderem jest BRE, który zyskuje prawie 6 proc. Drugi w kolejce ustawia się BZWBK, który rośnie o 5,1 proc. Następne są PKO(4,1 proc.), Peako(4 proc.). Pierwszą piątkę wśród blue chipów zamyka Genin zyskując 3,5 proc.

Po piątkowym spadku nie może się podnieść PBG, które nieśmiało próbuje powrócić do zielonej strefy rynku. Akcje spółki wciąż jednak tracą 1,9 proc.

Inwestorzy dobrze zareagowali na kolejne umowy Kopexa. W ciągu ostatnich pięciu sesji producent urządzeń dla górnictwa zyskał już 18,91 proc. Na dzisiejszej sesji zyskuje 5,2 proc. Być może w tym tygodniu uda mu się pokonać barierę 27 zł za akcję.

Piątkowe spadki dotknęły również akcjonariuszy Vistuli. Korekta jednak szybko się skończyło. O godz. 10:45 akcje producenta luksusowych ubrań rosną o 4,7 proc. Wciąż jednak do podwyższonej ceny emisji nowych akcji(5,7 zł) brakuje około 0,3 zł. Czy inwestującym uda się osiągnąć ten poziom? Czy mają może jakiś wyższy cel?

Po mocnej piątkowej przecenie(8,3 proc.) swoje straty równie dynamicznie odrabia MCI, które zyskuje już o ponad 8 proc. Widać, że korekta nie była zupełnie związana, z wyznaczonym w ciągu ostatnich sesji trendem wzrostowym.

Wśród maluchów króluje JAGO, które mocno broniło swojej pozycji w trackie ostatnich notowań. Po 3,5 proc. spadku w piątek akcje dystrybutora mrożonek znów wracają do trendu wzrostowego. O godz. 10:57 Jago zyskuje 5,67 proc. Inwestorzy jednak wciąż czekają na konkretne informacje o planowanych przejęciach.

Petrolinvest na razie nie może przebić 140 zł za akcje. Inwestorom apetyt zaostrzył komunikat spółki, w którym podała konkretny termin wydobycia pierwszych baryłek ropy. O godz. 11:10 Petrolinvest idzie w górę o 4,7 proc.

Po godz. 10 Deutsche Bank podwyższył rekomendację dla KGHM do „trzymaj” ze „sprzedaj”. Tuż po otwarciu notowań kurs akcji spółki rósł o 2,38 proc. Na razie nie widać większego zainteresowania spółką. O godz. 10:30 lubiński koncern miedziowy zyskuje 3,4 proc. przy 33 mln zł obrotu. Do tej pory udało mu się jedynie dotrzeć do poziomu 69,8 zł. Do końca sesji zostało jeszcze dużo czasu więc byki mają szanse przebić 70 zł za akcję. Jej przebicie może spowodować wzmożony handel i mocniejsze wzrosty.
 
Taniejąca miedź i kolejne obniżenie wyceny przez analityków spowodowały mocne obsunięcie się kursu w ostatnim tygodniu. Szczególnie mocno papierów lubińskiego koncernu miedziowego pozbywano się w piątek. Akcje przy ponad 350 mln. zł straciły 8,7 proc. Na szczęście dla akcjonariuszy sytuacja zmieniła się. Rosnąca cena miedzi wyraźnie pomaga papierom KGHM.

- Spadek na rynku miedzi jest związany ze wzrostami zapasów. Wydaje się, że piątkowe spadki mogą się powtórzyć, jeśli na giełdach w dalszym ciągu będzie widoczny wzrost zapasów. Coraz niższe ceny miedzi wpłyną także na kurs( i wyniki finansowe) KGHM. Może spadki nie będą już tak gwałtowne jak na piątkowej sesji, jednak należy się liczyć, że za ceną miedzi podąży kurs KGHM – napisał w porannym komentarzu M. Sójka makler DM PKO BP.


.