GPW: Indeks WIG 20 wszedł w strefę spadków

Artur Szymański
opublikowano: 2003-10-13 14:47

Popołudniowa część sesji giełdowej przyniosła wejście indeksu WIG 20 w strefę spadków. Przez długi okres czasu notowania nie odbiegały od schematu obranego w godzinach przedpołudniowych. Inwestorzy nie mogli się zdecydować co do kierunku, w którym powinni pójść. W efekcie indeks WIG 20 poruszał się w kanale ograniczonym poziomami 1637 – 1657. Po czterech nieudanych próbach przebicia oporu kupujących ogarnęła jakby większe zniechęcenie i indeks w ciągu zaledwie kilku minut stracił 20 pkt. Wsparcie nie zostało obronione, co nie wróży graczom w Warszawie niczego dobrego. Jeśli indeks szybko nie wróci na plus, będzie to oznaczało dalsze spadki.

Cały czas największą uwagę inwestorów skupia na sobie TP SA chociaż tempo handlu nieco osłabło. Wartość obrotów wynosi 45 mln zł, co jak na tę spółkę nie jest wcale największą wartością. Przed południem kurs Telekomunikacji dołował indeks WIG 20, ale obecnie walory spółki warte są tyle co na zamknięciu sesji piątkowej, czyli 14,85 zł. Coraz gorzej ma się natomiast Agora. Medialna spółka pogłębia spadek sprzed południa. Obecnie inwestorzy przeceniają papiery Agory o 4,5 proc. To efekt zapowiedzi wydawnictwa Axel Springer Polska, że jeszcze do końca października ukaże się na rynku nowy tytuł prasowy „Fakt. Gazeta codzienna”. Jeśli zapowiadana cena 1 zł rzeczywiście będzie tyle wynosić, to „fakt” z pewnością odbierze „Gazecie Wyborczej” sporą rzeszę czytelników. A to nie wróży dobrze wynikom Agory, wydawcy tej ostatniej.

Impet straciły walory Kęt i Pekao SA, które przed południem były liderami wzrostów spółek z WIG 20. Teraz ich miejsce zajął Computerland i KGHM. Miedziowy kombinat rośnie ostatnio jak na drożdżach. To efekt kilku pozytywnych dla spółki faktów oraz zapowiedzi. Faktem jest wzrost cen miedzi na światowych rynkach metali. Wzrostowi wartości akcji sprzyjają też zapowiedzi pozbycia się aktywów Telefonii Dialog i posiadanych walorów Polkomtela. KGHM zyskuje dziś 1,7 proc. przy 28 mln zł obrotu.

Wśród mniejszych spółek najwięcej zyskuje dziś Boryszew. Sochaczewska spółka chce przejąć hutę Oława, oficjalnie w celu uporządkowania grupy kapitałowej, której właścicielem jest znany biznesmen Roman Karkosik. Boryszew rośnie dziś o 23 proc. przy sporym jak na tę spółkę obrocie 3,1 mln zł. Na drugim biegunie jest Stalexport. W piątek na rynek trafiło 95 mln akcji emisji ratunkowej spółki. Tak duży pakiet walorów musiał doprowadzić do drastycznego spadku notowań emitenta. Dziś kurs Stalexportu traci aż 15 proc.

Artur Szymański