Poprawia się sytuacja na rynku. Otwarcie wypadło na sporym minusie, ale z każdą chwilą indeksy odrabiają straty.
Dzień zaczął się ponad 1-4 proc. przeceną, WIG20 był blisko poziomu 1600 pkt. Tak niskie otwarcie zawdzięczamy silnym przecenom na pozostałych giełdach. Indeks giełdy tokijskiej spadł o ponad 3 proc., a frankfurcki DAX zaczął dzień na 2-proc. minusie.
Na niskie otwarcie nie miało chyba wpływu nie udzielenie wotum zaufania rządowi Marka Belki przez Sejm w piątkowym wieczornym głosowaniu. Porażka rządu była już uwzględniona w cenach z kilkudniowym wyprzedzeniem.
Każda kolejna chwila przynosi poprawę koniunktury na warszawskim parkiecie, indeks jest już na plusie. Obroty jednak są bardzo niskie. Potwierdzają się przypuszczenia, że potencjał spadków wyczerpuje się. Poniedziałek powinien więc przynieść wzrost podstawowych wskaźników.
Dobrze spisują się banki, zwłaszcza największy z nich, czyli Pekao SA. Zyskuje też BPH. Spore spadki notuje natomiast BA CA. Dobrze prezentuje się Softbank, a wysoki wzrost z piątku kontynuuje Netia, po podaniu zaskakująco dobrych wyników I kwartału.