GPW: Inwestorzy czekają na decyzje Fed i RPP

(Artur Szymański)
opublikowano: 2006-03-27 17:43

Mimo korzystnej z punktu widzenia posiadaczy akcji końcówki poniedziałkowej sesji na GPW, obraz rynku nie uległ zmianie. WIG20 na zamknięciu z dokładnością do setnej części punkta wyrównał piątkowy szczyt 2874,58 pkt, lecz zwyżki z ostatnich minut sesji nie uwiarygodniają obroty, które podsumowano na zaledwie 371 mln zł. To najgorszy wynik w tym roku.

Mimo korzystnej z punktu widzenia posiadaczy akcji końcówki poniedziałkowej sesji na GPW, obraz rynku nie uległ zmianie. WIG20 na zamknięciu z dokładnością do setnej części punkta wyrównał piątkowy szczyt 2874,58 pkt, lecz zwyżki z ostatnich minut sesji nie uwiarygodniają obroty, które podsumowano na zaledwie 371 mln zł. To najgorszy wynik w tym roku.

Mniejsze obroty zanotowano ostatnio na sesji 29 grudnia, kiedy to handel akcjami największych spółek zamknął się kwotą 350 mln zł. Wszystko wskazuje na to, że jutro nie będzie lepiej. Powodem tak mizernej aktywności inwestorów jest oczekiwanie na komunikat po jutrzejszej decyzji amerykańskiego banku centralnego w sprawie stóp procentowych.

Powszechnie oczekiwane jest ich podniesienie, nie będzie więc to żadnym zaskoczeniem. Decyzja Fed została już uwzględniona w cenach akcji na światowych giełdach. Kluczowa jednak będzie wymowa komunikatu po posiedzeniu FOMC. Jeśli inwestorzy wyczytają z niego, że ciąg podwyżek stóp procentowych nieprędko się zakończy, wówczas dla inwestorów na GPW oraz innych rynkach naszego regionu może to mieć złe następstwa. W takim scenariuszu należałoby się spodziewać wznowienia przez inwestorów zagranicznych wyprzedaży aktywów na europejskich emergin markets i przenoszenia kapitałów do USA.

Na reakcję trzeba będzie jednak poczekać do środy. Będzie to kluczowy w tym tygodniu dzień dla inwestorów. Decyzję w sprawie stóp procentowych ogłosi też Rada Polityki Pieniężnej. Większość analityków uważa, że stopy pozostaną na dotychczasowym poziomie. Na korzyść posiadaczy akcji przemawia jednak kalendarz, a konkretnie zbliżający się koniec miesiąca a zarazem pierwszego kwartału. Można oczekiwać, że fundusze będą się starały utrzymać rynek możliwie wysoko, tak by w ostatnich dniach marca nie nadwątlić osiągniętych wcześniej zysków.

Udany dzień mieli posiadacze banków, w górę poszły ceny akcji wszystkich reprezentantów branży w portfelu WIG20. Najwięcej, bo 3 proc., zyskali akcjonariusze Pekao SA. Na zamknięciu kurs wzrósł do 188 zł. Według „Financial Times”, UniCredito nie wyklucza pozbycia się marki BPH i części oddziałów banku w Polsce jako próbę rozwiązania sporu z polskim rządem. Już szósty kolejny dzień drożały akcje KGHM, tym razem akcjonariusze miedziowego kombinatu wzbogacili się o 1,7 proc.

W fazę korekty weszły natomiast akcje Biotonu, najlepszej inwestycji ubiegłego tygodnia wśród spółek WIG20. W minionych pięciu dniach podrożały o 11,6 proc., początek nowego tygodnia przyniósł spadek kursu do 18,2 zł, czyli o 3,2 proc. Zarząd spółki oczekuje, że w tym tygodniu zostanie spełniony ostatni warunek zawieszający transakcję zakupu 21,13 proc. akcji ukraińskiego Indaru.

Poprawiły rekordy indeksy spółek małych i średnich, MIDWIG i WIRR. O 9,4 proc. zwyżkował kurs Pekaesu choć OFE Commercial Union poinformował o zejściu poniżej progu 5 proc. w kapitale spółki. Na inwestorach nie zrobiło to jednak wrażenia, bowiem nabywcą akcji jest najprawdopodobniej inny duży inwestor, AKJ Management Logistyka. Kurs transportowej firmy poprawił rekord kończąc dzień na poziomie 12,8 zł. W marcu inwestycja w papiery Pekaesu przyniosła 45-proc. stopę zwrotu.

Potaniały akcje Dudy a Sokołów zakończył dzień bez zmian (choć wcześniej taniał) za sprawą nałożonego przez Ukrainę embarga na polską wołowinę i wieprzowinę. Zakaz obejmuje mięso i jego przetwory. Bez przeszkód natomiast można handlować żywcem. Aż o 13,4 proc. skoczyła cena innej mięsnej spółki, Beef-Sanu. To zasługa zapowiedzi przejęcia firmy AJPI, co ma nastąpić najpóźniej do końca maja. Trwają prace nad prospektem emisyjnym akcji serii E i F, które zostaną wyemitowane odpowiednio dla Lucjana Pilśniaka (właściciela AJPI) oraz do inwestorów kwalifikowanych.

Inwestorzy dosłownie wyrywali sobie akcje Polskiego Przedsiębiorstwa Wydawnictw Kartograficznych im. E. Romera z rąk po tym jak Rafał Berliński, prezes spółki oświadczył, że spółka w ciągu kilku dni zadecyduje o podziale zeszłorocznego zysku. Dzięki sprzedaży spółki zależnej Geoinvent, PPWK zarobiło 11,2 mln zł w 2005 r. Chce je przeznaczyć na akwizycje, a jeśli to się nie uda, wówczas wypłaci dywidendę lub przeprowadzi buy-back akcji własnych w celu umorzenia. Dziś kurs skoczył aż o 28,4 proc.

Z kolei o 12 proc. wzrosła cena akcji Suwar w reakcji na weekendową zapowiedź Edyty Żmudzin, akcjonariusza kontrolującego 5,74 proc. kapitału zakładowego (5,39 proc. głosów na WZA), że kupi maksimum 10 tys. akcji do 28 kwietnia. AS