GPW: końcówka sesji pod dytando kupujących

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2004-07-21 16:28

Po dwóch dniach "podchodów" w okolicy 1700 pkt, indeks WIG 20 zdecydowanie sforsował ten psychologiczny poziom. Wydatnie pomogły w tym wzrosty na rynkach amerykańskich, gdzie inwestorów optymizmem zaraził sam Allan Greenspan. Rynkowi pomagają również oczekiwania na dobre wyniki spółek, dodatkowo podsycane świetnymi rezultatami firm, które ujawniły swoje dokonania jako pierwsze (np. Millennium, Świecie). W efekcie rośnie szeroki rynek akcji. Przynajmniej do końca tygodnia przewaga wzrostów nie powinna podlegać dyskusji.

Wśród największych spółek przewaga popytu utrzymywała się na TPSA oraz PKN i KGHM. Ministerstwo Skarbu zapowiedziało, że rezygnuje z dokapitalizania akcjami obu spółek Kompanii Węglowej. Mocno rosło Świecie po dobrych wynikach kwartalnych. Spółka zarobiła w drugim kw. 110 mln zł, czyli 72 proc. więcej niż rok temu przy stabilnym poziomie przychodów. Plusy notowały spółki IT. Netia też zwyżkowała. Na kurs nie wpłynęły informacje, że Millenium Communications pozostające w długotrwałym sporze z polskim telekomem, złożyło wniosek o upadłość spółki. Analitycy odbierają to jedynie jako formę nacisku w trwającym konflikcie.

Na szerokim rynku wzrostom liderowały akcje Mieszka. Gracze czekają na dobre wyniki cukierniczej spółki. Mieszko pociągnął za sobą kurs Wawelu, który na skromnych obrotach wyznaczył nowe historyczne maksimum. Mocny był 7Bulls. Według informacji prasowych kondycja firmy, która ma za sobą nieudaną przygodę z sektorem IT, poprawi się dzięki spodziewanym zyskom z projektów developerskich. Kolejny dzień wyraźnie rósł Macrosoft. W przypadku tej spółki informatycznej inwestorzy oczekują dobrych wyników i pozytywnych efektów rosnącego zapotrzebowania sektora średnich firm na oprogramowanie. IB System zyskiwał po tym jak wierzyciele objęli nową emisję akcji spółki. Z kolei Apator zwyżkował po informacji, że spółka dostanie 21,5 mln zł ze sprzedaży działki w Toruniu. Wśród firm budowlanych mocny był Mostostal Płock. Jego kurs zyskiwał dzięki zdobyciu sporego kontraktu z PKN Orlen.

Wreszcie fatalną passę przerwał Impel. Mimo to zwyżka jest tylko odreagowaniem bolesnej przeceny, a nie zapowiedzią powrotu lepszych notowań firmy. W jeden dzień nie można odbudować nadszarpniętego zaufania rynku. Korektę ostatnich dynamicznych wzrostów przeżył natomiast Mostostal Siedlce. Zniżkował również Sokołów, który w ostatnim czasie był systematycznie skupowany przez fińskiego inwestora HK Ruokatalo. Kurs mięsnej firmy jest w pobliżu historycznego maksimum na 6,5 zł.