GPW: musi być lepiej
Kończący się za kilka dni rok 2000 trudno jednoznacznie uznać za udany czy też nieudany dla warszawskiej giełdy. Z jednej strony, na parkiecie pojawiło się niewiele naprawdę wartościowych spółek, które skupiałyby na sobie zainteresowanie inwestorów, z drugiej jednak — giełdzie udało się wprowadzić nowoczesny system obrotu papierami wartościowymi, jakim bez wątpienia jest Warset. Potwierdza to zresztą zachowanie rynku, który entuzjastycznie zareagował na uruchomienie tego systemu, co z miejsca znalazło odzwierciedlenie w poziomie obrotów na poszczególnych sesjach.
GPW udało się też wyjść obronną ręką z konfrontacji z Newexem, nowo powstałym w Wiedniu rynkiem stworzonym dla spółek z Europy Środkowej i Wschodniej. Trudno jednak powiedzieć, czy w dłuższej perspektywie sytuacja nie ulegnie zmianie na niekorzyść dla rodzimego rynku akcji. Decydującą rolę może tu odegrać kwestia pozyskania przez GPW silnego partnera, na którego — według ostatnich doniesień — typowany jest paryski Euronext. Konsolidacja parkietów stała się faktem dokonanym i by nie przegrać z konkurencją potrzebne są szybkie, ale równocześnie przemyślane działania.
Bez wątpienia widać starania zarządzających warszawską giełdą o podniesienie jej atrakcyjności. Stąd między innymi szeroko propagowany projekt SITech czy też planowany podział rynku regulowanego na dwie części, co ma służyć przyciągnięciu na parkiet młodych spółek, z sektora nowej gospodarki.
na razie nie widać jednak zbyt wielu pozytywnych efektów wprowadzanych zmian. Być może, częściowo jest to efektem nie najlepszej koniunktury na rynkach akcji, która odstręczała od parkietu nowych emitentów. Gdyby ich było znacznie więcej, nastroje inwestorów byłyby zapewne lepsze, co przekładałoby się też na inną ocenę efektywności rodzimego parkietu.
Za zdecydowaną porażkę Giełdy Papierów Wartościowych w 2000 r., i to mimo sprzyjających warunków w pierwszych miesiącach roku, można uznać zapewne to, że nie udało się jej skusić spółek internetowych, choć, jak widać z zapowiedzi, sytuacja może się radykalnie zmienić już w pierwszym kwartale przyszłego roku.