Nie zmienia się sytuacja rynkowa w popołudniowej części sesji. Indeksy nadal notują niewielkie zmiany. Jeśli przyjąć, że dzisiejsza sesja jest korektą dwudniowych dynamicznych wzrostów to rynek pokazuje dużą siłę. Indeks WIG 20 nadal znajduje się w okolicy ubiegłorocznych maksimów 1743 pkt. Na szerokim rynku kursy spółek ustawiają reakcje na wyniki firm. Niezbyt przyjemne wiadomości miała dla inwestorów jedynie TPSA, która w IV kw. zanotowała stratę.
Wśród największych spółek giełdowi giganci podali przed sesją swoje szacunki rezultatów. W efekcie na minusie jest TPSA, która miała w czwartym kwartale 21,1 mln zł straty netto. Po całym roku wynik grupy wyniósł 911,5 mln zł w porównaniu z 840 mln rok wcześniej. Rośnie za to PKN, który podał wstępne szacunki wyników. Zysk netto był rekordowy i przekroczył 1 mld zł. Dalej mocno rośnie bank Millennium, na którym trwają spekulacje o możliwej zmianie inwestora strategicznego banku. Spadkom opiera się Orbis, pomimo że jest prawie pewne, że będzie miał stratę w ostatnim kwartale ubiegłego roku.
Ponad 6 proc. zyskuje Remak, który ma nowe kontrakty eksportowe. Na plusie jest też Rafako, która złożyła ofertę na wykonanie prac w Elektrowni Kozienice. Kwota kontraktu sięga 40 mln euro. Vistula zyskuje. Sytuacja odzieżowej spółki się ustabilizowała, a fundusze PZU NFI deklarują, że nie będą sprzedawać posiadanych udziałów. Na sporym plusie jest MCI. BZ WBK Assett Management przekroczył 5 proc. na WZA funduszu inwestującego w firmy internetowe. Kogeneracja wzrosła po podaniu zysku na poziomie 15 mln zł. Kurs Krakchemii nie zareagował na wykonanie przez spółkę prognozy ubiegłorocznych wyników.
Na fixingu mocno zwyżkował kurs akcji producenta mebli Oborniki, odrabiając mocne spadki z wcześniejszego dnia. Na początku lutego firma podpisała list intencyjny w sprawie współpracy z firmą Jaroma. Z kolei akcje Wafapompu podbiła informacja o pozwoleniu KPWiG na przekroczenie 50 proc. głosów na WZA producenta pomp przez zabrzański Powen.
Mocno traci Polfa Kutno, przeciwko której fiskus wytacza ciężkie działa i podejrzewa o stosowanie złych stawek wobec leków importowanych. Jelfa lekko zniżkuje. CDM Pekao utrzymał rekomendację neutralnie dla producenta leków.
Ostatnie notowania na GPW przyniosły przełamanie impasu, który panował na warszawskiej giełdzie od ponad miesiąca. W cień poszły zawirowania wokół planu Hausnera, a wzrostowy impuls zza zachodu ruszył u nas lawinę zakupów. Indeks szerokiego rynku WIG poprawił historyczny rekord. Z kolei indeks największych firm WIG 20 nareszcie poradził sobie z psychologicznym poziomem 1700 pkt. Można mówić o kolejnej fali wzrostów, a realny zasięg zwyżek wskaźnika blue chipów to 1800 pkt.
Optymistycznym sygnałem dla inwestorów jest powrót dobrej passy największych firm na GPW. Zwykle hossa małych spółek (a ta miała miejsce w styczniu) jest ostatnim stadium wzrostów. Tym razem ta tradycja się nie spełniła. Rośnie bardzo szeroki rynek akcji, czemu towarzyszą wysokie obroty. Jedynym niebezpieczeństwem jest coraz większe przeświadczenie, że wzrosty będą trwać. Euforia zwykle kończy się boleśnie, szczególnie dla tych których skusiły dopiero wysokie wzrosty. Jak zwykle odbiorą oni akcje od zarobionych inwestorów.