GPW nie poddaje się bez walki

KZ
02-12-2008, 09:50

Fatalny przebieg sesji na Wall Street nie dał żadnych szans kupującym na GPW. Ale od otwarcia główny indeks powoli rośnie. Jak długo?

Na „dzień dobry” WIG20 stracił 3,3 proc. i osunął się tuż poniżej 1650 pkt. Mocniej indeks już jednak praktycznie nie spadł (minimum zaliczono przy 1643 pkt.), a po chwilowym wahaniu inwestorzy ruszyli do zakupów, puszczając nieco w niepamięć wynik wczorajszej sesji w Nowym Jorku, gdzie na zamknięciu indeksy spadły o 7-9 proc. „Ofensywa” byków jest jednak stonowana, bo główny indeks w pierwszych trzech kwadransach udało się dźwignąć o zaledwie 20 pkt powyżej otwarcia.

Stosunkowo najmocniejszy wśród blue chipów jest PGNiG (upubliczniona właśnie rekomendacja DM BZ WBK z 25 listopada dla walorów spółki brzmi „kupuj” z ceną docelową podwyższoną do 5,70 zł), który jako pierwszy wyszedł zresztą na chwilę nad kreskę. Prezes spółki Michał Szubski dystansuje się wobec umizgów Lotosu, którego menedżerowie widzieliby oba podmioty w jednej strukturze holdingowej. „Jestem przeciwny wykorzystywaniu dobrej sytuacji PGNiG do wspierania sektorów, które zaczynają mieć kłopoty, bo to by znaczyło, że zgłoszą się też zakłady azotowe i huty szkła” – mówi Szubski na łamach „Rzeczpospolitej”.

W portfelu WIG20 najmocniej dołuje za to Agora. Analitycy Citigroup obniżyli zarówno rekomendację (do „sprzedaj”), jak i wycenę walorów wydawcy „Gazety Wyborczej” (o 53 proc. do 17,40 zł). Wyraźnie w dół idzie też kurs Grupy Lotos.

„Puls Biznesu” pisze o problemach Zakładów Chemicznych Police. Ze względu na słaby popyt na nawozy, firma wykorzystuje zaledwie 30 proc. swoich mocy. Na początku sesji kurs spółki spada o ponad 3 proc.

O 3,5 proc. dołuje kurs Krosna. Jej główny akcjonariusz, Zdzisław Sawicki, uważa, że firma musi ograniczyć ręczną produkcję szkła, by stać się rentowną firmą i mieć pieniądze na inwestycje. Na łamach „Parkietu” mówi też o konieczności dalszych zwolnień grupowych.

Lekko w górę idą notowania Immoeast. Na zaplanowanej na dziś konferencji prasowej nowy zarząd spółki (od niedawna kieruje nim Eduard Zehetner) przedstawi strategię dla podupadłego dewelopera.

Po silnych spadkach, spowodowanych obawami o straty, poniesione na transakcjach walutowych, dziś odbijają notowania Rafako (o prawie 10 proc.) i Ropczyc (o 4,4 proc. tuż po otwarciu). Wczoraj kurs akcji pierwszej z firm spadł o jedną trzecią, drugiej – o blisko 27 proc. (po 40 proc. spadku w piątek).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rekomendacje / GPW nie poddaje się bez walki