Sesja zakończyła się spadkiem. Osłabienie, które przyszło z giełd zachodnich, dotknęło nie tylko największe spółki i banki, ale także mniejsze firmy które dotychczas systematycznie poprawiały swoje rekordowe wyceny. Co ciekawe ratowanie indeksów przed głębszą przeceną wzięły na siebie PKN i Pekao, bombardowane niepochlebnymi ocenami przez analityków. Obroty na całym rynku zmniejszyły się w porównaniu z poprzednimi dniami i przekroczyły 360 mln zł.
Pomimo osłabienia impetu wzrostów, trudno jeszcze mówić że rozpoczęła się korekta spadkowa. W dalszym ciągu aktualny jest scenariusz zakładający atak na 1500 pkt na WIG 20. O przejęciu przez podaż kontroli na rynku będzie można mówić po spadku indeksu poniżej 1455 pkt.
Mieszane nastroje panowały w sektorze bankowym. Zagraniczni inwestorzy pozbywają się wyśrubowanych bankowych papierów. Wyraźna przecena dotknęła BPH PBK, który otrzymał negatywną rekomendację od ING FM. Po słabym początku
poprawiły się notowania Pekao. Kurs banku utrzymał się na małym plusie pomimo kolejnego obniżenia rekomendacji dla tego banku tym razem od DM Millenium. Wcześniej DI BRE opublikował raport o Pekao zatytuowany został wymownie: "król jest nagi". Wzrost zanotowały też Millenium oraz BRE, o którym inwestorzy przypomnieli sobie po publikacji lepszych wyników.
Ponownie na minusie skończyła TPSA. Pomimo że w trakcie sesji popyt próbował przejąć kontrolę na tych walorach magiczny poziom 15 zł w dalszym ciągu pozostaje niezdobyty. Zbladła gwiazda KGHM. Po mocnym początku kurs miedziowych akcji zniwelował zyski. Tymczasem wręcz fatalnie przez całą sesję zaprezentowała się Agora. Obawy o wojnę cenową z koncernem Axel Springer skutecznie odstraszają od inwestycji w medialną firmę.
Ostrożnie należy podchodzić do spółek z "drugiej ligi" indeksu WIG 20. To głównie one zyskały na fali letniej hossy i niejednokrotnie są na najwyższych poziomach w historii. Kęty i Dębica zanotowały wyraźny spadek. Dla Kęt i Świecia pozytywną wiadomością jest wypowiedź ministra skarbu, który ocenił dokapitalizowanie Kompanii Węglowej akcjami tych spółek jako mało prawdopodobne. Pomogła ona przede wszystkim papierom Świecia, które wczoraj rosły ponad 6 proc. Wcześniej na fali pogłosek o oddaniu KW walorów tej firmy były one o wiele słabsze od rynku.
Wśród mniejszych spółek ponad 18 proc. w trakcie sesji rósł kurs Próchnika po publikacji PB o nowych akcjonariuszach odzieżowej spółki. Mocno zwyżkował też Rafako, co może mieć związek ze zbliżającym się do finału przetargiem w
elektrowni Kozienice. Zniżkował za to Hoop. Jarosław Supłacz, niezależny analityk, który wsławił się negatywnym raportem o producencie napojów w czasie jego oferty publicznej, tym razem podważa zasadność obniżenia widełek cenowych przez spółkę oraz zasad rozliczenia subskrypcji.
SG