GPW: Po dobrym otwarciu nadchodzi osłabienie

Artur Szymański
opublikowano: 2004-05-13 10:59

Początek sesji przynosi mały wzrost, ale widać symptomy osłabienia. WIG20 zaczął dzień w okolicach wczorajszego maksimum 1660 pkt. Następnie nieco wzrósł, ale podaż nie dała o sobie zapomnieć i szybko sprowadziła wskaźnik do poziomu wczorajszego kiepskiego zamknięcia.

Pierwsza godzina czwartkowego handlu stoi pod znakiem walki z oporem na 1650 pkt, z którym inwestorzy zmagali się już pod koniec wczorajszej sesji. Obroty są mizerne, widać, że na razie nie ma dużego kapitału na rynku. To raczej nie sprzyja wzrostom, ale przy małym zaangażowaniu graczy nietrudno będzie skierować rynek w którąkolwiek stronę.

Spadek aktywności handlujących widać od wczoraj. Środowemu wzrostowi towarzyszyła mniejsze obroty niż przy wtorkowym spadku. Skłania to raczej do tezy, że test poziomu 1600 pkt jest tylko kwestią czasu.

Dziś dużo spółek publikuje wyniki kwartalne. Drożeją akcje Pekao SA w ślad za lepszymi wynikami od oczekiwań analityków. Skonsolidowany zysk netto banku wzrósł w I kwartale o 15,6 proc. do 296,2 mln zł. Spada natomiast kurs Agory, która podwoiła niemal skonsolidowaną stratę netto w stosunku do pierwszych trzech miesięcy 2003 r. Strata medialnej spółki przekroczyła 9 mln zł.

Bardzo dobrze wypadają spółki związane z budowlanką. Mocno rośnie Budimex, który ograniczył stratę o 77 proc. do 3,8 mln zł. Rok wcześniej wynosiła ona 16,37 mln zł. Równo z nim drożeje Cersanit, który miał świetny I kwartał tego roku. Przychody ze sprzedaży wzrosły o 38 proc. do 138,07 mln, a zysk netto wzrósł o 126 proc., do 26,88 mln zł.