Po niemrawym początku (wzrost o 0,8 proc. na otwarciu), cena akcji Polnordu tuż przed południem ruszyła wyraźnie w górę, najprawdopodobniej dzięki informacjom z zakończonej właśnie konferencji prasowej, na której prezes Wojciech Ciurzyński zapowiedział kolejne przejęcie firmy z dużym bankiem ziemi.
Chodzi o podmiot mający siedzibę w Polsce, ale posiadający działki także w Rumunii, na Słowacji i na Białorusi. W sumie na gruntach tych można wybudować około 400 tys. m kw. powierzchni użytkowej. Firma specjalizuje się w budowie hoteli i powierzchni komercyjnych i taki też charakter zachowa pod skrzydłami Polnordu. Spółka, zapłaci za przejmowany podmiot akcjami nowej emisji i kontrolować będzie 65-70 proc. jej akcjonariatu. Docelowo (już w 2008 r.) spółka ma trafić na giełdę.
Prezes Wojciech Ciurzyński podtrzymał też
wcześniejszą zapowiedź wypracowania w tym roku 120 mln zł zysku netto. Nie
powinno być z tym problemu, bo dzięki sprzedaży części wykonawczej, po pierwszym
półroczu spółka ma już ponad 80 mln czystego zysku. W 2008 r. przychody mają
przekroczyć 1 mld zł, a zysk przewyższy 200 mln zł.