GPW rozpocznie wtorkową sesję wzrostami

opublikowano: 2003-03-18 08:20

Wczorajsze sesje na giełdach zagranicznych zakończyły się wyraźnymi wzrostami głównych indeksów. Wiązało się to z gwałtownym przyspieszeniem wydarzeń dotyczących Iraku. Ich wynikiem jest ultimatum postawione Saddamowi Husajnowi przez prezydenta USA, które w rzeczywistości oznacza, że amerykańska interwencja zbrojna w Iraku może rozpocząć się jeszcze w tym tygodniu.

Warszawska giełda, w przeciwieństwie do największych europejskich rynków, nie miała okazji zdyskontować ostatnich wydarzeń dotyczących Iraku. Dzięki temu dzisiejsze notowania powinny przynieść przewagę zwyżek. Możliwe, że dojdzie do próby podciągnięcia WIG20 powyżej 1100 pkt., poziomu w pobliżu którego indeks krajowych blue chipów utrzymuje się od dziesięciu tygodni.

Czynnikiem, który mogą 'studzić' nastroje na warszawskim parkiecie, jest dostrzegalna w ostatnim czasie odporność krajowych inwestorów na wybuchy euforii na giełdach zagranicznych. Choć wydaje się , że inwestorzy w USA i Europie Zachodniej wierzą w krótką i zwycięską wojnę z Irakiem, nie można tego przyjąć za pewnik. Tymczasem każda wiadomość nie potwierdzająca tego przekonania będzie miała bardzo negatywny wpływ na stan nastrojów rynków.

Krajowi inwestorzy mogą także wstrzymać się od większych zakupów w oczekiwaniu na wiadomości związane z reformą finansów publicznych. Wicepremier Kołodko liczy na to, że w środę przygotowany przez niego projekt ‘w całości’ przyjmie rząd. W innym wypadku dał do zrozumienia, że nie wyklucza dymisji.

Jeśli na warszawskim parkiecie pojawi się kapitał zagraniczny, poza najcięższymi spółkami rynku, TP SA, Pekao czy KGHM, popytem mogą cieszyć się spółki informatyczne. Możliwa jest także poprawa wycen przecenianych ostatnio banków.

MD