Rozpoczęcie notowań chyba nikogo nie zaskoczyło. Dynamika gwałtownego trendu spadkowego, który panuje na giełdzie od początku ubiegłego tygodnia, nie ulega zmniejszeniu. Co gorsza kolejne informacje napływające na rynek tylko wzmagają impet podaży. Na apele o spokojne przyjęcie decyzji Marka Belki, indeksy od startu sesji zareagowały systematycznym pogłębianiem spadków. Jak sygnalizował komentarz przedsesyjny PB, początek sesji był wyjątkowo nerwowy.
Indeks największych spółek WIG 20 kolejny raz ugiął się pod wyznaczającymi kolejne minima kursami firm technologicznych. Najbardziej dramatyczna sytuacja dotyczy oczywiście Telekomunikacji Polskiej która wyznaczyła w
pierwszych minutach sesji aktualne historyczne dno na poziomie poniżej 10 zł !! Powody takiego obrotu sprawy są już właściwie drugorzędne. Jeżeli jednak Skarb Państwa będzie dalej beztrosko obdarowywał akcjami operatora swoje kulawe spółki, dramat akcjonariuszy TPSA szybko się nie zakończy. Nie trzeba chyba wspominać, że w ślad za swoim najcięższym składnikiem spada TechWIG.
Z mniejszych spółek spada wycena silnego w ostatnim czasie Optimusa, na którego korektę wzrostów nałożyła się informacja o aresztowaniu byłego właściciela. Zniżkuje również wczorajszy debiutant Kruk, który otrzymuje solidny chrzest giełdowy.
Poziom 1170 punktów na WIG 20 można było uznać za potencjalne wsparcie gdzie powinno dojść do mobilizacji strony popytowej. Dotychczas prognoza ta w przypadku wskaźnika blue chipów wydaje się sprawdzać. Na rosnącą nadzieję na odbicie liczą kontrakty terminowe, które prezentują dawno nie spotykaną dodatnią bazę.
SG