GPW uchroniła się przed przeceną

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 2003-04-10 00:00

Wczorajsza sesja zakończyła się niewielkimi wzrostami. Chociaż popyt był aktywny w trakcie notowań, kupujący nie byli w stanie przejąć pełnej inicjatywy w obliczu pogorszenia sytuacji na giełdach zachodnich. Zagraniczni inwestorzy po okresie zakupów na fali wojennej hossy ponownie zaczęli zwracać większą uwagę na sytuację gospodarczą, gdzie trudno o optymizm. Chwilową euforię wywołały informacje, że wojska koalicji weszły do centrum Bagdadu, a agencje obwieściły utratę przez reżim Husajna kontroli nad Irakiem.

Kupujący w trakcie sesji skoncentrowali się na papierach spółek teleinformatycznych. Szczególnie na walorach Prokomu i Softbanku, czyli rynkowych faworytów do megakontraktów odpowiednio w PZU i PKO BP, trwała wymiana ciosów między podażą a popytem, która zakończyła się kosmetyczną zmianą kursów obu firm. Grający na zwyżkę byli tradycyjnie aktywni na najcięższym walorze giełdowym — TP SA. Walory bankowe dołączyły do wzrostowej tendencji dopiero w końcówce sesji. W odbiciu nie uczestniczyły natomiast PKN Orlen i KGHM. Rafineryjne akcje osłabiło obniżenie perspektywy ratingu przez Fitch dla PKN.

Wśród mniejszych spółek dobre wrażenie sprawiała Dębica, która wyraźnie skorzystała na wezwaniu na Stomil. Inwestor strategiczny olsztyńskiej firmy ugiął się pod presją koalicji mniejszościowych udziałowców i podjął kroki w celu przejęcia pełnej kontroli nad spółką. Pod analogiczne wezwanie grano na walorach Dębicy. Na poziomie historycznych maksimów notowane jest Świecie, które ponownie podzieli się dużą częścią ubiegłorocznego zysku z akcjonariuszami.

Po wybiciu z kilkumiesięcznej konsolidacji wartość indeksu największych spółek WIG20 powinna wzrosnąć w okolice 1200 pkt. Wydaje się, że obecnie na więcej kupujących nie będzie stać. Ostatnie wzrosty na warszawskiej giełdzie wpisywały się w ogólnoświatowy trend dyskontowania postępów wojsk koalicji w Iraku. Nikt chyba nie łudzi się, że takie impulsy wygenerują hossę. Krótkoterminowe, ale znaczne zyski już są realizowane. Tymczasem impulsem do spekulacyjnych zakupów na warszawskiej giełdzie będą informacje związane z wejściem Polski do UE.

Możesz zainteresować się również: