GPW utrzymuje się w europejskiej czołówce

KZ
opublikowano: 2005-12-29 00:00

GPW utrzymuje trzecią pozycję w Europie pod względem liczby ofert pierwotnych. Ale konkurencja się zaostrza.

Biorąc pod uwagę liczbę debiutujących spółek na giełdach Europy, warszawski rynek akcji już od blisko dwóch lat utrzymuje się na podium pośród wszystkich europejskich rynków. Choć zdecydowanym liderem pozostaje Londyn — głównie dzięki dużej liczbie IPO (initial public offerings — pierwszych ofert publicznych) na rynku AIM, to zdarzył się już kwartał, w którym GPW wyprzedzała drugi w zestawieniu Euronext (alians czterech giełd w Paryżu, Brukseli, Amsterdamie i Lizbonie) i to nie tylko pod względem liczby nowicjuszy, ale także wartości ofert.

— IPO na giełdach londyńskich stanowią około 70 proc. wszystkich ofert pierwotnych w Europie. Udział Euronextu kształtuje się na poziomie około 10 proc., w przypadku GPW to 8 proc. Również pod względem wartości przeprowadzanych ofert prym wiodą rynki londyńskie (36 proc. całkowitej wartości ofert w okresie) oraz Euronext (odpowiednio 27 proc.). Udział GPW w tym obszarze wynosi 7 proc. — mówi Jacek Socha, partner i wiceprezes PricewaterhouseCoopers, a w latach 2004-05 minister skarbu.

Pod względem kapitalizacji warszawska giełda jest na dwunastym miejscu w Europie. Ale i tu dystans powoli się zmniejsza. Od stycznia 2004 r. do końca listopada tego roku — także dzięki zwiększeniu o jedną czwartą liczby notowanych spółek, zsumowana wartość rynkowa emitentów zwiększyła się aż o 152 proc., do około 75 mld EUR.

Ale liderów, oczywiście na rynku pierwotnym, próbują gonić także inne giełdy. O ile jeszcze w ubiegłym roku Deutsche Boerse i giełda w Luksemburgu pozostawały daleko w tyle za prowadzącą trójką, o tyle po dziewięciu miesiącach tego roku na obu rynkach zadebiutowało po 20 spółek, a łączna wartość IPO okazała się nawet wyższa (odpowiednio 2,2 i 1,68 mld EUR) niż wartość ofert w Polsce (1,6 mld EUR).

Biorąc jednak pod uwagę zapowiedzi spółek, wydaje się, że GPW jeszcze przez długi czas będzie utrzymywać miejsce w europejskiej czołówce pod względem liczby IPO.

— Giełda nadal jest bardzo popularnym źródłem uzyskiwania kapitału przez spółki prywatne. Z danych prasowych wynika, że na GPW wybiera się w ciągu najbliższego roku ponad 50 spółek, w tym kilka spółek zagranicznych — mówi Jacek Socha.