Wzrosty na GPW w ostatniej fazie poniedziałkowych notowań nie znalazły kontynuacji podczas pierwszej części wtorkowej sesji. Dotyczy to jednak tylko blue chipów. Popyt na papiery spółek średniej wielkości utrzymał się. Rośnie także TechWIG, choć jego najcięższe komponenty notowane są poniżej cen z ostatniego zamknięcia.
Atak popytu w ostatniej fazie poniedziałkowych notowań nie był jednak zwiastunem końca korekty. Warszawska giełda rozpoczęła wtorkową sesję od umiarkowanego wzrostu WIG20. Dość szybko zwiększona podaż akcji blue chipów sprowadziła wartość indeksu w pobliże 1590 pkt., gdzie się ustabilizowała. Inwestorzy zdecydowali się na realizację zysków na akcjach wyraźnie drożejących wczoraj papierów BZWBK i BRE Banku. Spada wyraźnie także kurs Pekao i BPHPBK. Pozytywnymi sygnałami są niewielkie zmiany cen Telekomunikacji Polskiej i PKN Orlen.
Od początku sesji rośnie MIDWIG. Popytem cieszą się m.in. akcje Optimusa. Spółka poinformowała po wczorajszej sesji, że Zbigniew Jakubas wraz z podmiotami zależnymi zwiększyły kontrolowany pakiet jej akcji do 11,04 proc. Wzrostu indeksu nie zniwelowała nawet realizacja zysków na akcjach Apatora. Kurs papierów toruńskiego producenta aparatury pomiarowej rósł na poprzedniej sesji o kilkanaście procent.
Mocno rośnie kurs Emaksu. W ostatnim raporcie DM BZWBK napisano, że spółka jest notowania poniżej wartości fundamentalnej mimo iż jej kurs wzrósł w pierwszym półroczu o ponad 120 proc. Jej obecny kurs przekracza poziom docelowy wyzaczony przez analityków na 93 zł.
MD