Grabowski uważa, że inflacja może wzrosnąć w IV kw.

INSTALEXPORT Spółka Akcyjna
opublikowano: 2001-07-17 15:19

WARSZAWA (Reuters) - Inflacja liczona rok do roku może wzrosnąć w czwartym kwartale tego roku i w pierwszych trzech miesiącach 2002 roku, powiedział Bogusław Grabowski podczas wtorkowego czatu na portalu Interia.pl.

Podczas rozmowy z internatami, członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) powiedział także, że inflacja rok do roku, która spadła do 6,2 procent w czerwcu z 6,9 procent w maju, może osiagnąć swoją najniższą wartośc w tym roku po lipcu.

"Minimum inflacji w tym roku może wystąpić po lipcu, ale ocena jej poziomu do już kwestia kryształowej kuli" - powiedział.

"(Inflacja) może rosnąć w czwartym kwartale ze względu na jej bardzo mały wzrost w czwartym kwartale 2000 roku. Więc jest to (efekt) niskiej bazy statystycznej, to samo dotyczy pierwszego kwartału 2002 roku" - powiedział Grabowski.

Rząd zmuszony został do zwiększenia deficytu budżetowego o 8,6 miliarda złotych. Decyzje tę zaakceptowała Rada Ministrów w ubiegłym tygodniu.

Minister Finansów nie podał wówczas żadnych informacji dotyczących ewentualnej emisji euroobligacji, która mogłaby pozwolić oszczędzić część pieniędzy w porównaniu wysokich rentowności papierów denominowanych w złotych.

Na początku roku Polska sprzedała euroobligacje o wartości 750 milionów euro.

Grabowski zapytany, czy emisja euroobligacji byłaby dobrym pomysłem,powiedział: "Myślę, że należaloby to rozważyć gdyż zmiejszyłoby to podaż instrumentów złotowych, a ponadto zwiększyło podaż walut, gdyby deprecjacja miała się pogłębić."

Grabowski powiedział, że ewentualna kolejna rewizja budżetu na 2001 rok mogłaby negatywnie wpłynąć na nastroje inwestorów.

"Mam nadzieję, że absolutnie do tego nie dojdzie (...) Rynek finansowy musi mieć pewność co do zamierzeń polityki fiskalnej, szczególnie w tak niepewnej sytuacji na krajowym i światowych rynkach finansowych" - dodał.

Skrytykował plan polityków dotyczący ustalenia współodpowiedzialności rządu za ustalanie celów inflacyjnych, co jest obecnie domeną RPP, twierdząc, że spowodowałoby to zmiejszenie niezależności banku centralnego.

"U nas rząd ma większe pokusy do wykorzystawania polityki pienieżnej dla swoich krótkoterminowych celów politycznych" - stwierdził.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))