Zakończyły się wzrosty na parkietach świata. Po serii znakomitych wyników amerykańskich spółek na początku tygodnia, już po wtorkowej sesji nastroje graczy w USA zmieniły się o 180 stopni. Złe wyniki i prognozy Intela, Novellusa i Motoroli zatrzymały czterodniowe wzrosty, które podniosły indeks Dow Jones o 13 proc. Środa rozpoczęła się od spadków na Starym Kontynencie. Nasiliły się one jeszcze w USA. Dużo spokojniej było za to w Azji.
Najsłabszy był rynek Nasdaq. Intel, który stracił aż 18 proc., obniżył prognozy wyników i nakładów inwestycyjnych. Mniej wydawał będzie także niemiecki Infineon. To przeceniło Applied Materials, Novellusa, holenderskiego ASML i innych producentów sprzętu do wyrobu chipów. Sam Novellus pogrążył rynek zapowiadając spadek sprzedaży w IV kwartale.
Równie złe nastroje panowały wśród producentów sprzętu telekomunikacyjnego. Motorola, drugi producent telefonów komórkowych na świecie, obniżył prognozy na ten i przyszły rok. Kurs spółki stracił ponad 20 proc., osiągając najniższy poziom od dziesięciu lat. Spadkiem zareagowała wycena konkurencyjnej Nokii, która w czwartek publikuje swoje wyniki. Zapaść na tym rynku uderza m.in. w akcje Texas Instruments i RF Micro, dostawców układów scalonych do telefonów komórkowych.
Słabe prognozy przedstawiła Coca-Cola, której wycena spadła o 10 proc. W sektorze bankowym tracił J. P. Morgan Chase, któremu nie udał się III kwartał. Prognozy obniżył Boeing, a o kilkanaście procent zniżkował Sun Microsystems, producent serwerów, któremu rating długu obniżyła agencja Standard&Poor’s.
Przed jeszcze głębszą obniżką obroniły indeks Dow Jones papiery Caterpillera, Pfizera i SBC. Producenci maszyn i leków zyskali dzięki lepszym od oczekiwań wynikom kwartalnym. Kurs telekomu poprawił się, bo za udziały w Cegetel dostanie od Vodafone 2,3 mld USD.
W Londynie inwestorzy pozbywali się akcji ostatniej z tych spółek, uznając, że 13 mld USD jest zbyt wysoką ceną za przejęcie kontroli nad całym Cegetelem, jednym z największych francuskich operatorów telefonii komórkowej. Na tej samej giełdzie dziesięcioletnie minimum osiągnął kurs Reutersa. Jedna z największych na świecie agencji informacyjnych obniżyła prognozę wyników w drugiej połowie roku.
Do zwyżki indeksu w Tokio przyczyniły się spółki motoryzacyjne, które z radością przyjęły dobre prognozy i wyniki kwartalne Hondy.