Grantowy przebój z BGK znów dostępny

Dorota Zawiślińska
14-02-2018, 22:00

Nieaktualna promesa i zawyżanie kosztów inwestycyjnych — to najczęstsze wpadki firm w wyścigu po kredyt technologiczny

Już dziś rusza jeden z najbardziej rozpoznawalnych przez przedsiębiorców konkursów finansujących pionierskie projekty, czyli „Kredyt na innowacje technologiczne” (poddziałanie 3.2.2 programu Inteligentny Rozwój). Firmy będą mogły składać wnioski do 24 maja. W czwartej edycji programu do zgarnięcia jest aż 550 mln zł. Prowadzący konkursowe zmagania Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) nie wyklucza piątej odsłony w przyszłym roku.

DUŻY POPYT:
Zobacz więcej

DUŻY POPYT:

Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes BGK, spodziewa się wielu wniosków o dofinansowanie od przedsiębiorców stawiających na pionierskie projekty. — Dotychczas z premii technologicznej skorzystało już kilkaset innowacyjnych firm — zaznacza prezes BGK. [FOT. MATERIAŁY PRASOWE BGK]

— Bardzo nam zależy na podtrzymaniu dobrej aury wokół instrumentu, który jest absolutnym hitem wśród przedsiębiorców. W poprzednich naborach składali oni średnio 450 wniosków — mówi Tomasz Burczyński, dyrektor biura kredytu technologicznego w BGK. Instrument finansuje przedsięwzięcia polegające na wdrożeniu wyników prac badawczo-rozwojowych. Mają one prowadzić do wytwarzania nowych lub udoskonalonych w skali kraju produktów lub usług. System wsparcia jest jednak dosyć skomplikowany.

Jak działa? — Banki komercyjne udzielają nowatorskim firmom kredytów inwestycyjnych na innowacje technologiczne. BGK oferuje premię technologiczną, czyli dotację, która spłaca wspomniane zadłużenie. W ten sposób aktywizujemy rynek bankowy, aby był bardziej otwarty na ryzyko związane z finansowaniem pionierskich rozwiązań technologicznych. Poza tym mamy pewność, że projekty, które otrzymały pozytywną ocenę, zostaną zrealizowane, bo mają zbilansowane źródła finansowania — wyjaśnia Tomasz Burczyński.

Mnóstwo wniosków

Również tym razem Beata Daszyńska- -Muzyczka, prezes BGK, spodziewa się lawinywniosków od przedsiębiorców wdrażających nowoczesne usługi i produkty.

— Do tej pory z premii technologicznej skorzystało już kilkaset innowacyjnych firm — mówi Beata Daszyńska-Muzyczka. Jak podkreśla prezes BGK, dzięki unijnemu wsparciu te spółki znacznie urosły. Wiele mikrusów stało się małymi przedsiębiorstwami, a małych — średnimi. Dariusz Kucharczyk, menedżer ds. rozwoju produktów w BZ WBK, podkreśla, że instrument jest jednym z najważniejszych programów wsparcia firm MSP, a włączenie w jego realizację banków komercyjnych okazało się strzałem w dziesiątkę. Pojedynczy podmiot może otrzymać w konkursie grant w kwocie nawet 6 mln zł, co stanowi 70 proc. wydatków kwalifikowanych projektu.

Dotacje sfinansują m.in. zakup maszyn, linii technologicznych wraz z ich montażem oraz wartości niematerialnych i prawnych, w tym praw patentowych i licencji. Kredyt pokryje również część wydatków związanych z budową i rozbudową nieruchomości oraz z ekspertyzami i projektami technicznymi niezbędnymi do wdrożenia technologii. Nowością jest podzielenie naboru na trzy rundy. Dzięki temu mali i średni gracze będą mieli odpowiednio dużo czasu na skompletowanie niezbędnych dokumentów. W nowej odsłonie konkursu BGK zrezygnował z oceny formalnej. Przedsiębiorca będzie musiał spełnić tylko wymogi odnoszące się do kompletności, formy i terminu złożenia wniosku o dofinansowanie. Co więcej, będzie mógł go uzupełnić lub poprawić w trakcie trwania oceny przedsięwzięcia. Powód? BGK chce zwiększyć liczbę dobrze przygotowanych wniosków. Warto zwrócić uwagę na kryteria, na których najczęściej odpadają projekty.

— Zgłaszane przedsięwzięcia często nie są inwestycjami technologicznymi zgodnie z definicją ustawową. Przedsiębiorcy kupują np. bardzo nowoczesne urządzenie, do którego producent wdrożył już nowatorskie rozwiązanie. Żeby firma mogła uzyskać dotację, musi udoskonalić wspomniany sprzęt. Poza tym przedstawiciele biznesu niestety nie zapoznają się dokładnie z dokumentacją konkursową — tłumaczy Tomasz Burczyński.

Dużo nieprawidłowości

Częstym błędem popełnianym przez przedsiębiorców jest zawyżanie kosztów inwestycyjnych, zwłaszcza kwalifikowanych, które nie są związane z wdrożeniem projektu. Ponadto z udziału w konkursie wyklucza przedsiębiorców np. nieważna promesa kredytowa. Kluczowe kryteria, za które przedsiębiorca może otrzymać najwięcej punktów, dotyczą m.in. nowej technologii i jej innowacyjności. Oprócz tego musi spełnić jeszcze dziesięć obowiązkowych wymogów. BGK promuje konkurs wśród wszystkich sektorów polskiej gospodarki, ale po wsparcie najczęściej sięgają firmy z branż m.in. maszynowej, meblarskiej i budowlanej. Nie brakuje także przedsięwzięć z dziedziny automatyzacji i kosmosu. Przedstawiciele banku zachęcają do udziału w programie również start-upy.

— Blisko 10 proc. wnioskodawców startujących w konkursie to start-upowcy. Istotne jest, aby banki komercyjne chciały ich finansować, a to zależy od posiadanej przez młode spółki zdolności kredytowej — zaznacza Tomasz Burczyński. Beneficjentem poddziałania 3.2.2 POIR jest m.in. gliwicka spółka Technika Recykling, zajmująca się innowacyjnym odzyskiem baterii cynkowo-węglowych i alkalicznych.

— Nowatorskie projekty związane z recyklingiem baterii wymagają specjalistycznych instalacji inżynierii materiałowej. W tej dziedzinie sam pomysł i technologia nie wystarczą. Konieczne jest jeszcze wsparcie finansowe — zaznacza Paweł Gajowski, prezes spółki Technika Recykling. Firma ma opracowaną przez gliwicki lnstytut Metali Nieżelaznych technologię recyklingu czarnej masy z baterii. Paweł Gajowski podkreśla, że dzięki premii technologicznej spółka może budować przewagę konkurencyjną zarówno na rodzimym, jak i zagranicznym rynku. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Grantowy przebój z BGK znów dostępny