Najważniejszy ekonomista za oceanem z entuzjazmem mówił o gospodarce USA w Kongresie. Alan Greenspan zapowiedział, że Fed „cierpliwie” poczeka na podniesienie stóp procentowych, co ucieszyło Wall Street. Szef banku centralnego jednocześnie osłabił dolara, mówiąc, że jego spadek pomaga zmniejszyć deficyt na rachunku bieżącym. W efekcie za euro trzeba już zapłacić 1,28 USD, najwięcej od miesiąca.
Rynek nie zawiódł się słowami Alana Greenspana. Zgodnie z życzeniami graczy, dał on nadzieje na utrzymanie stóp na najniższym od kilkudziesięciu lat poziomie. Skłoniła go do tego niska presja inflacyjna. Nie zwiększy jej – zapowiadany przez Alana Greenspana – największa dynamika gospodarki USA od 1984 r. Silny wzrost w tym roku pozwoli na spadek bezrobocia.
Tematem numer jeden, obok wystąpienia Alana Greenspana, jest zaskakująca oferta przejęcia koncernu medialnego Disney przez Comcast, kablowego potentata. Comcast złożył ofertę przejęcia za 54 mld USD Walt Disney Co., drugiego pod względem wielkości amerykańskiego koncernu medialnego. Płaci za to obecnie spadkiem kursu. Papiery Disney’a oczywiście drożeją dwucyfrowo, hamując spadek średniej Dow Jones. Zdaniem analityków CS First Boston, oferta Comcast jest zbyt niska, by miała szansę na powodzenie.
Tanieją papiery Coca-coli. Największy na świecie producent soft drinków poinformował o możliwości większych obciążeń podatkowych w tym roku. Jego wyniki kwartalne były zgodne z oczekiwaniami. Słabe są też papiery AIG, największego na świecie ubezpieczyciela. Dzieje się tak, choć spółka zakończyła kwartał pokaźnym zyskiem. Rok wcześniej, w związku z odpisaniem wartości części aktywów miał stratę.
ONO