Na początku kwietnia 2014 r. Inter Groclin Auto (IGA) przejął niemieckie spółki SeaTcon i SedisTec, które zajmują się projektowaniem i produkcją siedzeń, poszyć i akcesoriów samochodowych. Transakcja miała niewielkie znaczenie, bo kupowane firmy wygenerują w 2014 r. 7,5 mln EUR przychodów i EBITDA na poziomie 600 tys. EUR. Teraz IGA zapolował na grubego zwierza. Na jego celowniku znalazł się Car Trim Holding, producent siedzeń, pokrowców, metalowych elementów konstrukcyjnych, elementów wyposażenia samolotów, pasów bezpieczeństwa i poduszek powietrznych. — Car Trim ma produkty, które uzupełnią naszą ofertę. Dysponuje też garbarnią. Połączony podmiot stanie się znaczącym europejskim graczem — mówi Andre Gerstner, wiceprezes IGA. W tym roku przychody Car Trim mają wynieść 69 mln EUR (289 mln zł). To trzy czwarte obrotów, jakie wygenerował w 2013 r. IGA (uwzględniając połączenie z Kabel-Technik-Polska (KPT)). Ta ostatnia, kontrolowana przez niemiecki kapitał spółka de facto przejęła IGA i w ten sposób weszła na warszawską giełdę. Właściciele KTP mają obecnie ponad połowęakcji Groclinu. Udział rodziny Drzymałów spadł do około 25 proc. W wolnym obrocie jest ponad 20 proc. akcji. Jeśli przejęcie Car Trim dojdzie do skutku, udział Niemców w akcjonariacie IGA wzrośnie. Transakcja ma być sfinalizowana poprzez emisję akcji skierowaną do udziałowców Car Trim, z wyłączeniem dotychczasowych akcjonariuszy Groclinu. Szczegóły nie są jeszcze znane. Zakończenie due diligence i ustalenie parytetu wymiany akcji nastąpi do końca czerwca. Finalizacja transakcji jest przewidywana na wrzesień 2014 r. IGA ma zakłady w Polsce i na Ukrainie. Car Trim — w Niemczech, Czechach oraz Bośni i Hercegowinie.
Groclin coraz bardziej niemiecki
opublikowano: 2014-04-28 00:00
Akcjonariusze IGA chcą dokonać za Odrą dużego przejęcia. Zapłacą akcjami giełdowej firmy.