Gronicki sceptycznie o prognozach rządu

TM
01-12-2008, 09:01

Lepiej od razu przygotować się na gorszą sytuację, niż potem ciąć wydatki – tak Mirosław Gronicki, były minister finansów, komentuje zmianę założeń budżetowych.

Znany ekspert gospodarczy nie zgadza się z tezą, że obniżenie tempa wzrostu PKB do 3,7 proc. w 2009 r. zmniejszy dochody budżetu tylko o 1,7 mld zł.

- Już przy prognozowanym 4,8-procentowym wzroście gospodarczym dochody budżetu były przeszacowane. Według moich szacunków, ubytki będą większe niż 1,7 mld zł – powiedział „WSJ Polska” Mirosław Gronicki.

Co gorsza, z jego wypowiedzi wynika powątpiewanie w realizację 3,7-procentowego wzrostu w przyszłym roku.

- Mamy tutaj problem, bo tempo wzrostu PKB wysokości 3,7 proc. prawdopodobnie będziemy mieć już w  czwartym kwartale tego roku. Czy w takiej sytuacji rząd zakłada, że w drugiej połowie przyszłego roku będziemy mieli poprawę dynamiki PKB? Obecnie wszyscy tną prognozy w otoczeniu Polski. (…) Moim zdaniem lepiej byłoby się przygotować na gorszą sytuację niż potem przycinać wydatki – tłumaczy były minister.         

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Gronicki sceptycznie o prognozach rządu