Grosik do grosika, aż zbierze się góra

Agata Hernik
opublikowano: 2008-11-28 00:00

"Jeden grosz znaczy niewiele, ale Góra Grosza jest największa na świecie" — takie motto przyjęła akcja Góra Grosza, która wystartowała już po raz dziewiąty.

"Jeden grosz znaczy niewiele, ale Góra Grosza jest największa na świecie" — takie motto przyjęła akcja Góra Grosza, która wystartowała już po raz dziewiąty.

Inauguracja akcji odbyła się w poniedziałek w warszawskiej szkole podstawowej nr 34. Uczniowie specjalnie na tę okazję udekorowali korytarze pracami swego autorstwa, których tematyka nawiązywała do Góry Grosza. Tomasz Polkowski, przewodniczący Towarzystwa Nasz Dom, organizującego akcję, opowiedział o celu zbiórki, a dzieci ustawiły się w kolejce, by wrzucić po kilka groszy do wielkiej szklanej skarbonki, która w końcu zapełniła się do połowy. Inauguracja zajęła blisko pół godziny, lecz cała akcja potrwa do 4 grudnia. W polskich szkołach będzą zbierane monety o drobnych nominałach: od 1 do 50 groszy. Szkoła, która zbierze najwięcej pieniędzy w przeliczeniu na ucznia, może liczyć na atrakcyjną nagrodę — ubiegłoroczny zwycięzca, Szkoła Podstawowa w Gamowie,

wygrała ponad 14 tys. zł, które przeznaczyła na remont budynku. Największymi wygranymi akcji są jednak wychowankowie domów dziecka.

Zebrane pieniądze będą przeznaczone na pomoc dzieciom wychowującym się poza własną rodziną, w tym na tworzenie nowych domów dla dzieci, rodzinnych domów dziecka, pogotowia rodzinnego, kwalifikowanych rodzin zastępczych oraz na wsparcie dla najbardziej potrzebujących domów dziecka, które realizują prorodzinne programy wychowawcze. W zeszłym roku uczniowie ponad 10 tys. szkół z całej Polski zebrali 160 ton drobnych monet o wartości przekraczającej 1,4 miliona złotych. Patronat medialny nad akcją objął "Puls Biznesu".