Gross: To "strzyżenie frajerów"

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2013-05-02 11:15

Program skupu papierów dłużnych przez banki centralne i niemal zerowy poziom stóp procentowych wzmacniają co prawda dynamikę wzrostu gospodarczego i wyceny aktywów, odbywa się to jednak kosztem inwestorów i osób oszczędzających, trzymających np. lokaty w bankach, uważa Bill Gross, zarządzający w Pacific Investment Management (Pimco), największym funduszu obligacji na świecie.

Obecna polityka jest powiązana z kosztami, nawet jeśli ceny aktywów w magiczny sposób rosną. Ujemne realne stopy procentowe, inflacja, dewaluacja walut, kontrola kapitałowa stały się swoistym „standardem” i są poważnym kosztem, „strzyżeniem” w bezprecedensowej stymulacji monetarnej prowadzonej przez banki centralne – wyjaśnia Gross.

Bill Gross
Bill Gross
Bloomberg

W przeszłości, nawiązując do polityki prowadzonej przez Fed, Gross ukuł termin „represji finansowych” biorąc pod uwagę niskie zyski z lokat bankowych i papierów o stałym oprocentowaniu.  Do tego mamy do czynienia z dewaluacją pieniądza co jeszcze bardziej dotyka zwykłych ludzi, ciułaczy.

Zdaniem Grossa, papiery skarbowe (amerykańskie – red.) są nadal lepszą alternatywą od gotówki. Rekomenduje również inwestorom zakup rządowego długu, w tym papierów powiązanych ze stopa inflacji i nominalnych.