Obecna polityka jest powiązana z kosztami, nawet jeśli ceny aktywów w magiczny sposób rosną. Ujemne realne stopy procentowe, inflacja, dewaluacja walut, kontrola kapitałowa stały się swoistym „standardem” i są poważnym kosztem, „strzyżeniem” w bezprecedensowej stymulacji monetarnej prowadzonej przez banki centralne – wyjaśnia Gross.

W przeszłości, nawiązując do polityki prowadzonej przez Fed, Gross ukuł termin „represji finansowych” biorąc pod uwagę niskie zyski z lokat bankowych i papierów o stałym oprocentowaniu. Do tego mamy do czynienia z dewaluacją pieniądza co jeszcze bardziej dotyka zwykłych ludzi, ciułaczy.
Zdaniem Grossa, papiery skarbowe (amerykańskie – red.) są nadal lepszą alternatywą od gotówki. Rekomenduje również inwestorom zakup rządowego długu, w tym papierów powiązanych ze stopa inflacji i nominalnych.