Gruba Barbie na ratunek Mattelowi

Anna DruśAnna Druś
opublikowano: 2016-02-01 22:00

Na polski rynek trafi nowa kolekcja lalek Barbie. Znajdą się w niej lalki grube, niskie i wysokie...

Na stronie Barbie.com koncern Mattel zaprezentował nowe lalki. Zamówienia można składać od 28 stycznia na stronie mattelshop.com w USA. Kolekcja będzie stopniowo trafiała do sprzedawców detalicznych w całym kraju aż do końca 2016 r., zaś w Polsce będzie dostępna już w marcu. Nowością w nazywanej Barbie Fashionistas kolekcji ma być także wprowadzenie innych niż „biała europejska” ras i karnacji, choć ciemnoskóra Barbie funkcjonuje na rynku już kilka lat. „Uważamy, że ciąży na nas odpowiedzialność wobec dziewczynek i ich rodziców związana z propagowaniem różnorodnego pojmowania piękna” — argumentuje cytowana w materiałach prasowych Evelyn Mazzocco, wiceprezes i generalna menedżer Mattela. W ślad za nowymi kształtami ma iść nowa linia ubranek i akcesoriów. Trudno nie zauważyć we wprowadzanych zmianach prób ratowania dramatycznej sytuacji, w jakiej od kilku lat znajduje się najpopularniejsza lalka świata, mimo że zapytani wprost przedstawiciele koncernu nie chcą oczywiście tego potwierdzić. Globalna sprzedaż Barbie spada od kilku lat z rzędu, w ostatnio raportowanym kwartale 2015 r. był to spadek rzędu 14 proc. Wartość sprzedaży w USA wyniosła na koniec 2015 r. 302 mln USD. Ciosem były nie tylko konkurencyjne lalki wypuszczane przez innych producentów, ale również linia klocków dla dziewczynek Lego Friends, wahania kursu dolara oraz utrata na rzecz Hasbro licencji na produkcję lalek z popularnych filmów Disneya, w tym księżniczek z filmu „Kraina lodu”.

ARC

W Polsce, według informacji udostępnionej przez oddział Mattela, sprzedaż rośnie. — W 2015 r. marka Barbie odnotowała kilkuprocentowy wzrost sprzedaży (dane NPD Data za cały 2015 r.), a wybrane lalki były najlepiej sprzedającymi się produktami w kategorii lalek NPD (New Product Development) — mówi Rafał Stępień, marketing manager Mattel Poland. Niespodziewaną konkurencją, choć głównie wizerunkową, dla Mattela stał się także w 2014 r. amerykański artysta Nicolas Lamm, który początkowo tylko w ramach eksperymentu wydrukował na drukarce 3D wersję Barbie o proporcjach ciała właściwych dla przeciętnej młodej, szczupłej Amerykanki. Przy postawieniu obok siebie lalek ta z drukarki była niższa od komercyjnej Barbie, miała dłuższe stopy, mniejsze wcięcie w talii i szersze ramiona. Popularność informacji o eksperymencie zainspirowała Nicolasa Lamma do produkowania nowej lalki nazwanej od jego nazwiska Lammily. Dla niej stworzył firmę, przeprowadził kampanię crowdfundingową na finansowanie masowej produkcji i zrezygnował z kariery artystycznej. Opłaciło się: w ciągu roku klientów znalazło 40 tys. lalek Lammily, które trafiły do 62 krajów. „Przyklaskuję pomysłowi Mattela na wypuszczenie Barbie o różnych kształtach ciała” — napisał „PB” Nicolas Lamm poproszony o komentarz. Nie chciał się wypowiedzieć, czy jest to dla jego Lammily jakieś zagrożenie, ale przy wielkościach i metodach produkcji (Mattel produkuje nowe lalki w Chinach, Lamm — w niewielkich manufakturach w USA) trudno ich porównywać.