Gruby kark na MBA

Mirosław Konkel
opublikowano: 27-08-2018, 22:00

To nieprawda, że szkoły biznesu są dla mizernych kujonów w okularach. Sportsmenom nauka idzie lepiej

Dewizą Uniwersytetu Jagiellońskiego jest hasło „Plus ratio quam vis” (więcej znaczy rozum niż siła). W amerykańskich filmach często pojawia się podział na cherlawych prymusów i niezbyt rozgarniętych mięśniaków. Jak jest naprawdę? Najnowsze badania naukowe obalają popularne przekonanie, że jednym Bozia dała tężyznę fizyczną, a drugim mądrość — inteligentniejsi są raczej ci, którzy nie stronią od siłowni, boiska czy basenu.

Wydzielane pod wpływem wysiłku fizycznego hormony zwiększają koncentrację i zdolności poznawcze człowieka.
Zobacz więcej

SPOĆ SIĘ:

Wydzielane pod wpływem wysiłku fizycznego hormony zwiększają koncentrację i zdolności poznawcze człowieka. Fot. Fotolia

W książce „Projekt zdrowie” Hansen Anders i Sundberg Carl Johan powołują się na testy kondycyjne, sprawnościowe i mierzące poziom IQ, które do niedawna przechodzili szwedzcy poborowi. Gdy zostawiono wyniki ponad 1,2 mln osób, ułożyły się one w wyraźny wzór — ci, którzy byli w wyśmienitej kondycji, uzyskiwali także wysokie noty w badaniach inteligencji: 18-latkowie w dobrej formie fizycznej okazali się mądrzejsi niż ich mniej wysportowani rówieśnicy.

Badanie kandydatów do służby wojskowej obejmowało różne rodzaje inteligencji — od zrozumienia słów przez umiejętność myślenia w trzech wymiarach po zdolności matematyczne. Związek między wytrenowaniem a wysokimi wynikami odnotowano we wszystkich dziedzinach. Różnice można było zauważyć również wiele lat później — mężczyźni z dobrą kondycją zdobywali lepsze wykształcenie i lepiej płatną pracę, byli też w mniejszym stopniu narażeni na depresję od tych, którzy trafiali do armii niewytrenowani.

Śmiech na sali. Starożytni Grecy za wykształconą uważali osobę, która równie sprawnie posługuje się swoim umysłem, jak ciałem. Ten pogląd podziela Ken Robinson, propagator nowoczesnej edukacji, równoważącej osiągnięcia intelektualne ze sztuką, technologiami, sportem. Jego zdaniem, szkoła zabija kreatywność, bo jest jednostronna — koncentruje się na matematyce, fizyce i innych tzw. poważnych przedmiotach kosztem np. zabawy, tańca i gimnastyki. W dużym stopniu właśnie współczesny system oświatowy odpowiada za to, że jesteśmy społeczeństwem leniwym, nieruchawym, zasiedziałym, a tym samym — myślącym ociężale jak słoń.

W internecie dostępne jest wystąpienie profesora na konferencji TED, które obejrzało już prawie 53 mln osób. Pojawia się w nim wątek wykładowców akademickich, z których większość żyje we własnych głowach i są pozbawieni ciał — a raczej traktują ciało tylko jako środek transportu dla głowy. Ken Robinson zachęca słuchaczy, by wybrali się na konferencję naukowców i wpadli na dyskotekę ostatniej nocy. Co wtedy zobaczymy? Dorośli mężczyźni i kobiety wykonujący niekontrolowane ruchy poza rytmem, wyczekujący końca balu i powrotu do domu, w którym napiszą artykuł — opisuje prof. Robinson, wywołując śmiech publiczności.

Idzie nowe. Pracodawcy fundują pracownikom karnety na basen. Każdy prezes chwali się, ile dyscyplin sportowych uprawia na co dzień i podczas wakacji. Na siłownię chodzi Nassim N. Taleb, który lubi śmiać się ze swojej postury — wykidajły w nocnym klubie, a przecież to światowej klasy intelektualista, autor szeroko komentowanych książek filozoficzno-biznesowych — jak „Zwiedzeni przez losowość” i „Czarny łabędź”. Kto powiedział, że pod dobrze skrojonym garniturem menedżera nie może kryć się idealnie wyrzeźbione ciało?

A jeśli komuś już stuknęło 50, 60 lat? Dobra wiadomość brzmi: na poprawę sprawności i zdrowia nigdy nie jest za późno. Aby umysł służył jak najdłużej i jak najlepiej, seniorom zaleca się regularne spacery, bieganie i aerobik. Zespół dr Teresy Liu-Ambrose z University of British Columbia w Vancouver wykazał, że pozytywny wpływ mają też lekkie ćwiczenia siłowe — spowalniają starzenie i kurczenie się niektórych części mózgu. To co, chwytamy hantle, by zafundować sobie sześciopak? © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Gruby kark na MBA