Grudziądz wygrywa procesy z RIO

Sądy przyznają miastu rację w sporach z kontrolerami. Ale nie wiadomo, co będzie z tonącym w długach szpitalem

Regionalna Izba Obrachunkowa (RIO) przekroczyła swoje kompetencje — brzmi ostatni wyrok sądu w sprawie Grudziądz kontra RIO. Problem, którego dotyczy spór, pozostał. Chodzi o szpital uważany za najbardziej zadłużony w kraju. Regionalny Szpital Specjalistyczny im. Władysława Biegańskiego hospitalizuje co roku 43 tys. pacjentów. Należy do miasta i od lat wpędza je w kłopoty. Dług liczony w setkach milionów złotych rósł w związku z modernizacją i rozbudową. Szpital zaciągał kolejne pożyczki nie tylko w bankach. Nie daje to spokojnie spać wojewodzie kujawsko-pomorskiemu, bydgoskiemu oddziałowi Najwyższej Izby Kontroli (NIK) i tamtejszej RIO. Od lat zarzucają władzom placówki niegospodarność, a miastu przymykanie na to oka. Ale samorząd Grudziądza z prezydentem Robertem Malinowskim (PO) wygrał trzy kolejne sprawy, które trafiły na wokandę sądową.

Zobacz więcej

COŚ ZA COŚ: Grudziądzki szpital przyjmuje pacjentów z całego regionu. Odnowione sale na 35 oddziałach, nowy sprzęt — miliony długów to cena za ten standard, uważa jego dyrektor. Fot. ARC

Trzy korzystne wyroki

We wrześniu sąd uznał, że RIO przekroczyła kompetencje, kwestionując uchwałę rady miasta, zatwierdzającą sprawozdanie finansowe szpitala (wyrok jest prawomocny). W lipcu oddalił zaś skargę RIO na uchwałę rady miasta w sprawie wieloletniej prognozy finansowej na lata 2017-31 (zarzut dotyczył „naruszenia przez samorząd przepisów ustawy o finansach publicznych poprzez brak realistyczności wysokości wydatków bieżących na pokrycie ujemnego wyniku finansowego samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej”). A w maju w sądzie przegrał z miastem wojewoda, który zaskarżył zgodę samorządu na zbycie nieruchomości szpitala (działki, na której stoi z m.in. apteka) na rzecz gminnej spółki Grudziądzkie Inwestycje Medyczne (umożliwiło to rozpoczęcie restrukturyzacji zadłużenia). — Na razie nie komentujemy wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, ponieważ nie wszystkie są prawomocne — mówi Magdalena Jaworska-Nizioł, rzecznik prasowa prezydenta Grudziądza.

— Postępowania sądowe nie zmieniają tego, że mimo pewnych kroków podjętych przez władze miasta na koniec 2016 r. nadal niepewna jest sytuacja finansowa grudziądzkiego szpitala — uważa zaś Włodzimierz Bartkowiak, wiceprezes RIO w Bydgoszczy, dodając, że od jednego z wyroków jest odwołanie.

Obawy RIO dotyczą ewentualnej konieczności pokrycia przez gminę długów szpitala, gdyby ten stał się niewypłacalny. Zdaniem Włodzimierza Bartkowiaka budżet miasta tego nie udźwignie.

Cena standardu

Wieloletni dyrektor szpitala Marek Nowak nie rozumie — jak mówi — „nagonki i medialnego szumu” wokół szpitala. Po tym, jak w 2015 r. NIK informował o dramatycznej sytuacji placówki (wtedy zadłużenie sięgało prawie 0,5 mld zł, a 70 proc. nieruchomości było obciążonych hipoteką), został odwołany. Wkrótce jednak prezydent miasta przywrócił go na stanowisko.

— Po latach modernizacji nasz SPZOZ jest w już ukończony. Nie dostaliśmy na to żadnych dotacji, nawet unijnych, więc to oczywiste, że mamy ogromny kredyt do spłacenia. Tak jak każda firma, która inwestuje — mówi Marek Nowak. Twierdzi, że większość problemów placówki w ostatnich latach wynikała z niewystarczającego finansowania z Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), a nie z niegospodarności.

— Około 95 proc. naszych strat operacyjnych to efekt nadlimitów, których samorząd, zgodnie z prawem, nie ma obowiązku za nas spłacać. W związku z tym kasa miasta nie jest obciążona. A w sądach wygraliśmy już nawet kilka procesów z Funduszem i dostaliśmy zwrot za nadlimity. I to z odsetkami — opowiada dyrektor. Szpital przyjmuje pacjentów z całego regionu. Odnowione sale na 35 oddziałach, nowy sprzęt — miliony długów to cena za ten standard, uważa dyrektor. Jego zdaniem szpital jest na dobrej drodze, by wyjść z kłopotów. W pierwszym półroczu miał „tylko” 24 mln straty operacyjnej. Cały dług, którego spłata jest rozłożona na 20 lat, wynosi 296 mln zł (o około jednej trzeciej mniej niż kilka lat temu).

— Nasza sytuacja się poprawia. W 2015 i 2016 r. NFZ wykupił już wszystkie nasze świadczenia. Uważam, że na ten i przyszły kwartał szpital ma zapewniony byt, a od przyszłego roku nie przewiduję już żadnej straty operacyjnej — mówi Marek Nowak.

Rekordzista

RIO widzi to inaczej. Wskazuje, że zobowiązania wymagalne szpitala (z ich spłatą nie można zwlekać) za drugi kwartał 2017 r. wynoszą prawie 80 mln zł.

— W grudziądzkim szpitalu od początku roku rośnie kwota zobowiązań wymagalnych i z tytułu kredytów i pożyczek udzielanych przez instytucje spoza sektora bankowego — uważa Włodzimierz Bartkowiak.

Podkreśla jednak, że zarzuty RIO nie dotyczą gminy i jej budżetu, lecz szpitala, którego długi mogą na nim w przyszłości zaciążyć. Z danych Ministerstwa Zdrowia wynika, że suma zobowiązań wymagalnych samorządowych szpitali w Polsce przekroczyła w drugim kwartale 1,1 mld zł, z czego około 1 mld to zobowiązania z tytułu dostaw i usług. Są szpitale, w których sięgają one 100 mln zł za kwartał. Grudziądzki szpital jest na czele pod względem łącznego zadłużenia placówek samorządowych przed lubelskim i rzeszowskim. Ratusz informuje, że nad restrukturyzacją długu pracuje zespół urzędników. Gotowy jest zewnętrzny audyt przygotowany przez firmę Formedis. Na 800 stronach szczegółowo opisuje kondycję wszystkich oddziałów placówki. Ma być podstawą do rozmów m.in. z bankami i instytucjami, które mogłyby je wspierać w restrukturyzacji szpitala.

— Ponieważ raport zawiera dane wrażliwe, jego pełna treść nie będzie upubliczniona, ale główne wnioski niedługo zostaną zaprezentowane radnym i przekazane do opinii publicznej — informuje Magdalena Jaworska-Nizioł.

Będzie nowa ustawa

W marcu Sejm przyjął rządową ustawę o zmianie ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych (i powiązanych ustaw), ale w lipcu zawetował ją prezydent Andrzej Duda. Dokument trafił ponownie do komisji sejmowych, ale nie wiadomo, kiedy Sejm ponownie go rozpatrzy.

— Rządowy projekt ograniczał i samorząd, i w pewnym zakresie również regionalny nadzór. Czekamy na ostateczną wersję nowelizacji — mówi ekspert prawa samorządowego i członek kolegium jednej z RIO, który chce pozostać anonimowy. Opozycja i niektórzy eksperci zarzucali jednak rządowi chęć ograniczenia niezależności samorządów poprzez wprowadzenie przepisów zwiększających kompetencje RIO.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Samorządy / Grudziądz wygrywa procesy z RIO