GRUPA MOŻE ODRZUCIĆ LIDERA
Prawdziwy przywódca nie powinien rządzić zespołem, ale z nim współpracować
Nowy szef działu ma przed sobą zawsze trudne zadanie. Musi uzyskać zaufanie pracowników i zdobyć wśród nich autorytet. Pokonanie bariery komunikacyjnej, która dzieli go od zgranego zespołu, nie jest jednak łatwe.
Szefem zespołu zostaje często w drodze awansu wyróżniający się pracownik. Ma on o tyle ułatwione zadanie, że doskonale zna swoich współpracowników i najczęściej jest nieformalnym przywódcą grupy.
W zupełnie innej sytuacji jest osoba, która szefem zostaje z nominacji i przychodzi do firmy z zewnątrz. Osiągnięcie statusu rzeczywistego lidera jest w takim przypadku szczególnie trudne.
— Grupa przygląda się nowemu szefowi i krytycznie go ocenia. Pracownicy często tworzą zamknięte środowisko i nowy szef staje przed poważną barierą komunikacyjną — uważa Agnieszka Szkop-Gwiazda z Centrum Kreowania Liderów.
W zdobyciu zaufania pracowników przeszkadzają nawet zaszłości historyczne.
— Sytuacja polityczna w Polsce przez lata zaborów i komunizmu wykształciła w Polakach niechęć do narzucanych przywódców. Sprzeciw wobec nich był uważany za wyraz odwagi. Ostatnie 10 lat dużo zmieniło, ale wciąż jest to w Polsce poważny problem — twierdzi Janusz Kamieński, menedżer w Achieve Global Learning Systems Polska.
Nawet zaakceptowany przez zespół nowy szef nie zostaje liderem od razu.
— W polskich firmach szefowie działów wykorzystują autokrację jako najlepszy sposób zarządzania personelem i egzekwują od pracowników wykonywanie obowiązków. To się nie sprawdza. O wiele lepsze rezultaty daje potraktowanie swojej grupy jak współpracowników. Największą wydajność wykazują pracownicy, którzy są traktowani z szacunkiem i nie muszą, ale chcą pracować. Trzeba ich do tego zachęcać, a nie rozkazywać — wyjaśnia Andrzej Blatiak z Central Europe Trust.
Pierwsze zadanie
Nowy szef zespołu powinien ustalić, na jakim etapie rozwoju znajduje się grupa, którą ma zarządzać. Nie zawsze jest to zgrany kolektyw. Może być podzielony konfliktami, albo znajdować się w fazie formowania.
— Ustalenie fazy rozwoju ułatwi potencjalnemu liderowi zastosowanie odpowiednich technik przywódczych i przygotowanie strategii działania względem grupy. Niesie to ze sobą ryzyko, ponieważ błąd na pierwszym etapie pociąga za sobą nieprawidłowe opracowanie planu — dodaje Janusz Kamieński.
Uznanie siebie za lidera zespołu nie wystarczy. Dla nowego szefa najważniejsze są dwie z pięciu strategii: „kreuj atrakcyjną przyszłość” i „buduj osobistą wiarygodność”. Stworzenie wizji działania i określenie korzyści, jakie może przynieść realizacja, powinno pomóc wciągnąć pracowników do wykonywania zadań. Zbudowanie autorytetu wśród członków grupy ułatwia wewnętrzną komunikację i usprawnia realizację projektów.
Hierarchia potrzeb
Odpowiednie zmotywowanie pracowników może zapewnić zastosowanie modelu Maslowa.
— Zgodnie z nim każdy pracownik ma podobną hierarchię potrzeb. Po pierwsze musi zapewnić sobie pożywienie i dach nad głową. Drugie w kolejności są potrzeby finansowe, na przykład kupno samochodu. Następnie pracownik zaspokaja swoją potrzebę akceptacji, czyli uznania i docenienia jego pracy przez szefa i kolegów. Ostatnią, czwartą kategorię stanowią dodatkowe potrzeby indywidualne, na przykład napisanie książki o swoim życiu. Znajomość tego modelu ułatwia skuteczne motywowanie — twierdzi Andrzej Blatiak.
Zbudowanie osobistej wiarygodności polega na zdobyciu zaufania pracowników. Wsparcie swoich działań siłą autorytetu zdecydowanie zwiększa ich skuteczność.
— Na jednej z konferencji poświęconej kwestii etyki w biznesie, nasi menedżerowie narzekali, że polscy pracownicy często mają własne zdanie na temat strategii firmy i nie zawsze zgadzają się ze swoim szefem. Tymczasem jeden z gości z Holandii stwierdził, że niezależność i pomysłowość to bardzo pozytywna cecha naszych pracowników i tylko od przywódców zależy, jak nimi pokierują i czy będą potrafili wykorzystać ich zdolności — przypomina Janusz Kamieński.
Z głową w chmurach
Polacy nie zawsze są w stanie zaakceptować obce kulturowo modele zarządzania.
Przed nowym szefem stoi również szansa ożywienia i przyspieszenia działania zespołu. Nowy lider może stworzyć własną strategię działania i wyznaczyć kierunek rozwoju grupy. Osobiste zaangażowanie w pracę daje bardzo pozytywny przykład pracownikom i sprawia, że również oni wymagają od siebie więcej. Szef, który w trudnym dla firmy okresie wymaga od swoich ludzi wytężonej pracy, a sam wyjeżdża na wakacje, przestaje być wiarygodnym liderem.
— Nowy przywódca powinien chodzić z głową w chmurach, to znaczy stworzyć wizję rozwoju działu i kreatywnie postrzegać rzeczywistość. Powinien również mocno stąpać po ziemi i dobrze wywiązywać się ze swoich zadań jako menedżer — uważa Agnieszka Szkop-Gwiazda.
Radosław Omachel
ROLA LIDERA: Dawanie przykładu ma fundamentalne znaczenie dla zdobycia wiarygodności w zespole. Osobiste zaangażowanie szefa w pracę zespołu powoduje, że również pracownicy będą wymagać od siebie więcej — twierdzi Agnieszka Szkop-Gwiazda z Centrum Kreowania Liderów. fot. Grzegorz Kawecki
STRATEGIA LIDERA: Kandydat na nowego lidera zespołu powinien określić, na jakim etapie rozwoju znajduje się grupa i zastosować odpowiednią do tego etapu technikę przywódczą — uważa Janusz Kamieński, menedżer z AchieveGlobal Learning Systems Polska. fot. BS