Grupa rozbuduje zakład w Markach

Wiktor Szczepaniak
opublikowano: 2005-10-05 00:00

Grupa Tchibo likwiduje zakłady w Czechach i na Węgrzech. Zyska na tym m.in. polski oddział, który przejmie część produkcji.

Potwierdziły się wcześniejsze informacje „PB” o przygotowaniach polskiego oddziału niemieckiej grupy Tchibo do rozbudowy zakładu w podwarszawskich Markach. Firma, która przez wiele miesięcy utrzymywała plany w tajemnicy, wreszcie odkryła karty.

— Budujemy nową halę produkcyjną w Markach. W styczniu zainstalujemy w niej linię do pakowania kawy rozpuszczalnej w słoiczkach, która zostanie tam przeniesiona z likwidowanego zakładu w czeskiej Jihlavie — mówi Tomasz Domagalski, dyrektor operacyjny Tchibo Warszawa.

Produkcja w nowej hali ma ruszyć już w lutym. Wartość inwestycji wyniesie blisko 6 mln zł.

Likwidacja czeskiego oraz węgierskiego zakładu (w Budaros) to część zaplanowanej na ten rok reorganizacji grupy Tchibo w Europie Środkowo-Wschodniej, mającej na celu optymalizację mocy produkcyjnych w posiadanych zakładach. Polski oddział będzie jednym z beneficjentów tych zmian, a jego znaczenie w grupie jeszcze wzrośnie.

— Dzięki inwestycji, w 2006 r. znacząco zwiększą się przychody Tchibo Warszawa, a także nasz eksport. Kawa rozpuszczalna z Marek będzie trafiać na wiele rynków Europy, m.in. czeski, słowacki, węgierski i rumuński — dodaje Tomasz Domagalski.

Do tej pory polski zakład eksportował tylko kawę paloną, a udział eksportu w sprzedaży Tchibo Warszawa wynosił nieco ponad 20 proc. Połowa produkcji kawy rozpuszczalnej z Marek ma trafiać na rynek polski, reszta za granicę.

Ale to nie koniec plusów. Przeniesienie produkcji kawy rozpuszczalnej z Czech do Polski powinno się korzystnie przełożyć na jej cenę. Zniknie bowiem koszt transportu. Pozwoli też firmie zwiększyć elastyczność dostaw.

Największym rywalem Tchibo na polskim rynku jest firma Elite Cafe. Po niedawnym przejęciu marki MK Cafe zaczyna mocno deptać Tchibo po piętach.