Grycan pozwał Lidla o odszkodowanie

W marcu sporne lody musiały zniknąć z dyskontów. Producent i dyskont nie wykluczają jednak porozumienia.

Lodziarnie Firmowe Grycan zorganizowały na początku marca, w trybie pilnym, konferencję prasową. Pośpiech wiązał się z tym, że komornik właśnie dokonał zajęcia opakowań lodów marki Ballino w centrach dystrybucyjnych należących do Lidla. Grycan zarzucił sieci, że mają łudząco podobne opakowania, które wprowadzają konsumenta w błąd i pozwalają dyskontowi rozwijać sprzedaż na jego plecach. Lidl tego samego dnia ściągnął sporne lody z półek — zgodnie z postanowieniem sądu, na które powoływali się prawnicy Grycanów — bo otrzymał zakaz produkowania, oferowania, wprowadzania do obrotu czy reklamowania produktów w spornych opakowaniach. Jednocześnie przekonywał, że „w sprzedaży dostępne są setki produktów, a podążając za najnowszymi trendami rynek ma tendencje do przenikania i wykorzystywania tych samych kodów znaczeniowych na opakowaniach”. Lodziarnie nie deklarowały wówczas, czy będą ubiegać się o odszkodowanie. Teraz się zdecydowały.

Grycan kontra Lidl i konflikt jakiego w branży spożywczej jeszcze nie było
Zobacz więcej

Grycan kontra Lidl i konflikt jakiego w branży spożywczej jeszcze nie było ARC

— 13 marca złożyliśmy pozew, w którym domagamy się orzeczenia wobec firmy Lidl zakazu sprzedaży lodów w spornych opakowaniach, zapłaty odszkodowania, którego wysokość sąd będzie musiał oszacować na podstawie dokumentów księgowych dyskontu, oraz publikacji informacji o treści wyroku — mówi Marcin Snopkowski, dyrektor generalny Lodziarni Firmowych. Jak twierdzi, podstawą powództwa jest m.in. naruszenie prawa do znaków towarowych (wygląd opakowań Grycana jest od lat zarejestrowany w Urzędzie Patentowym), wprowadzanie klientów w błąd i pasożytnictwo rynkowe, stanowiące czyn nieuczciwej konkurencji.

— Nie zgadzamy się z zarzutami i zamierzamy ustosunkować się do nich w odpowiedzi na pozew — mówi Aleksandra Robaszkiewicz, PR menedżer Lidla. — Dysponujemy wynikami badania konsumenckiego, z którego wynika, że 70 proc. nabywców lodów w pudełkach zna markę Grycan, a 58 proc. bezbłędnie identyfikuje grafikę naszych opakowań — informuje Marcin Snopkowski. Podkreśla, że niezależnie od podjętych działań prawnych firma chce rozmawiać z siecią.

— Nie wykluczamy polubownego rozstrzygnięcia sprawy — zastrzega dyrektor generalny Lodziarni Firmowych.

— Jako odpowiedzialny społecznie podmiot, zorientowany na dobre praktyki biznesowe, nasza firma jest nadal otwarta na dialog i ewentualność dalszej współpracy — dodaje Aleksandra Robaszkiewicz.

JUŻ PISALIŚMY: „PB” z 3.03.2017 r.

NA PRÓBĘ I NA STAŁE: Lody Grycana zaczęły pojawiać się w Lidlu w akcjach czasowych w ubiegłym roku. Nie weszły jednak do stałej oferty. Pod koniec 2016 r. pojawiły się tam natomiast lody marki własnej Ballino, zdaniem Grycana, w łudząco podobnych opakowaniach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu