Gumowy ślad prawie bez zmian

opublikowano: 13-11-2014, 00:00

Dopiero po czwartym kwartale okaże się, czy sprzedaż ogumienia w 2014 r. będzie większa niż w poprzednim

Ostatnie lata nie rozpieszczały producentów opon. Fatalny dla branży był 2012 r., kiedy sprzedaż w Europie spadła dwucyfrowo we wszystkich segmentach — w największym: opon do samochodów osobowych zmniejszyła się o 13 proc. — z prawie 224 mln do niemal 195 mln. Ale 2013 r. zakończył się — według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Opon i Ogumienia (ETRMA) — na niewielkim plusie. Fazilet Cancilap, sekretarz generalny ETRMA, zwracał wtedy uwagę, że nieco lepsze dane wskazują na konsolidację rynku i wyrażał nadzieję, że pozytywne tendencje potwierdzi rok 2014, w którym przewidywał 2-3 proc. wzrostu. Na razie, po dziewięciu miesiącach 2014 r., wyniki są nawet lepsze ni z prognozował, bo o ponad 5 proc. przekraczają bilans 2013 r. Jak mówi Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO), pierwsza połowa była obiecująca. Ale na ostateczne wyniki duży wpływ będzie miał ostatni kwartał.

— Sprzedaż opon zależy od kilku czynników. Główny to oczywiście wzrost gospodarki, ale ważna jest także rejestracja samochodów — nie tylko nowych, lecz także używanych, ponieważ dwa najważniejsze segmenty tej branży to sprzedaż opon do fabryk na pierwszy montaż oraz sprzedaż na rynek wtórny. Oba są tak samo ważne. I to od nich zależy kondycja branży oponiarskiej. Wzrostowi sprzedaży będzie także sprzyjało stałe odmładzanie krajowego parku samochodowego — tłumaczy Piotr Sarnecki.

Decydujące miesiące

Z tego punktu widzenia dobrą wiadomością dla branży oponiarskiej jest rosnąca sprzedaż nowego ogumienia w całej Europie, w tym takżwe w Polsce. Piotr Sarnecki podkreśla jednak, że zarówno rynek europejski, jak i polski w wielu dziedzinach są ustabilizowane.

— Raptowne kilkunasto- lub kilkudziesięcioprocentowe wzrosty są rzadkością. Kiedy pojawiają się zwyżki, to dotyczą raczej drobnych zmian w poszczególnych segmentach. Przykładowo: w Polsce ponad 46 proc. sprzedaży opon do samochodów osobowych przypada na tzw. opony budżetowe, czyli tańsze, podczas gdy średnia dla całej UE to około 16 proc. Tutaj jest potencjał wzrostu w miarę jak polscy kierowcy, podróżujący coraz lepszymi drogami, zaczną doceniać walory opon z klas średniej i premium — opowiada Piotr Sarnecki.

Jak wyglądała sprzedaż opon w pierwszych trzech kwartałach 2014 r. w Polsce? W segmentach opon letnich i sportowych wzrost wyniósł 13,6 proc., a w grupie opon 4x4 tylko 2,5 proc. Bardzo, bo aż o 42,7 proc., wzrosłą sprzedaż w segmencie opon rolniczych, a przemysłowych była lepsza o 14,6 proc. Piotr Sarnecki podkreśla, że niewielkie spadki dotyczyły sprzedaży opon zimowych (prawie 0,6 proc.), motocyklowych i skuterowych (0,36 proc.) oraz ciężarowych i autobusowych (0,56 proc.).

— Po obiecującej pierwszej połowie roku notujemy stabilizację sprzedaży, choć nie we wszystkich segmentach.Szczególnym zaskoczeniem jest niewielki spadek w przypadku opon do aut ciężarowych. No ale decydujące dla wyników tego roku będą jego ostatnie miesiące — wskazuje Piotr Sarnecki.

Innowacje i trendy

Według ETRMA, europejscy wytwórcy około 5 proc. obrotów przeznaczają na badania i rozwój. Piotr Sarnecki twierdzi, że każdy producent prezentuje coraz bardziej innowacyjne opony do różnych samochodów, a do opracowywania i produkcji opon wykorzystują najnowsze technologie, gdzie każdy składnik ma znaczenie dla właściwości całego produktu. Dodaje, że liczba produktów i ich unikalnych zalet jest obecnie tak duża, iż przy zakupie warto skorzystać z konsultacji specjalistów serwisów oponiarskich. A jakie tendencje są widoczne w Polsce?

— Widać lekkie wzrosty sprzedaży opon do lepszych i nowszych samochodów, czyli takich, które mają do 10 lat, i mały spadek sprzedaży opon do samochodów mniejszych i starszych. Choć wciąż najpopularniejszym rozmiarem jest 195/65/R15 do kilkunastoletnich samochodów klasy kompakt, co stanowi ponad 18 proc. segmentu, to rośnie sprzedaż rozmiarów do nowszych aut np. 205/55/R16. Widać też stały wzrost sprzedaży opon do SUVów, co wynika z rosnącej popularności tych samochodów — podsumowuje Piotr Sarnecki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane