Gwiazda Alfa Star zgasła

opublikowano: 30-08-2015, 22:00

Egipski inwestor nie uratował jednego z największych biur podróży w Polsce. Gwarancja może wystarczyć na zwrot wpłat turystów.

Do ostatniej chwili touroperator Alfa Star zachęcał klientów do wycieczek. Jeden z samolotów z turystami, którzy wykupili wczasy w feralnym biurze, odleciał kilkanaście minut przed ogłoszeniem bankructwa. Pechowcy dowiedzieli się o nim na lotnisku, gdzie okazało się, że nie mają opłaconego hotelu. W sobotę Alfa Star poinformowało na stronie internetowej, że utraciło płynność i złożyło wniosek w urzędzie marszałkowskim. Na początku roku biuro wykupiło gwarancję ubezpieczeniową wysokości 20 mln zł.

Wyświetl galerię [1/2]

Sylwester Strzylak

ARC

Egipcjanin nie pomógł

W grudniu 2014 r. notowana na NewConnect spółka, której wyniki się pogarszały, podpisała list intencyjny z Travco Group, egipską grupą hotelarską, która w tym roku, w dwóch etapach, kupiła łącznie 79 proc. akcji spółki od jej twórców i współwłaścicieli — rodzeństwa Izabeli i Sylwestra Strzylaków. Travco to od 18 lat największa grupa turystyczna w Egipcie. Została założona w 1979 r. przez Hameda El Chiaty, który kieruje nią do dziś. Travco obsługuje 1 mln turystów, zatrudnia 19 tys. osób. Po lipcowej transakcji spółka wymieniła radę nadzorczą i zarząd w Alfie Star, a ze starej ekipy pozostał jedynie prezes Sylwester Strzylak.

— Okazało się, że wyniki finansowe spółki były znacznie gorsze niż podawała, a na codziennej działalności też traciła. Travco Group nie opłacało się dokładać — twierdzi źródło „PB”. Inne przyczyny wskazują eksperci z branży.

— To konsekwencja ubiegłorocznej nietrafionej inwestycji w biznes czarterowy: 4YouAirlines. Bez tej inwestycji pan Strzylak jeszcze długo prowadziłby interesy, bo robił to przez wiele lat, w przyzwoity sposób, traktował biznes jako rodzinny. Do tego doszła nerwowa sytuacja w krajach arabskich. Rynki egipski i tunezyjski, podstawa działalności Alfa Star, bardzo się skurczyły — uważa Piotr Henicz, wiceprezes Itaki.

4YouAirlines to linie czarterowe, które nigdy nie ruszyły. Przez krótki czas przewozy wykonywał dla nich Eurolot, który został zlikwidowany w tym roku. Bankructwo biura z Radomia nie jest jednak niespodzianką.

— W momencie, gdy właściciel zaczął pozbywać się akcji, była już tylko walka o przetrwanie — mówi Piotr Henicz. Podobnie uważa Andrzej Betlej, ekspert rynku turystycznego, współzałożyciel portalu TravelData, która w najnowszym ratingu biur podróży oceniła Alfa Star najsłabiej ze wszystkich touroperatorów.

— Alfa Star była technicznym bankrutem. Spółka była pozbawiona realnego kapitału. Nominalnie posiadała bardzo wysokie kapitały własne w stosunku do rozmiarów działalności, ale to były głównie wartości niematerialne, jak własny znak towarowy czy wycena relacji z agentami. Realny kapitał na początku tego roku był praktycznie zerowy. W pierwszym półroczu zanotowała prawie 12 mln zł straty. Szansę na

kontynuację działalności miała tylko w sprzyjających warunkach: dobrej współpracy z inwestorem i zyskami na głównych rynkach. Alfa Star uzyskała 8 mln zł pożyczek, prawdopodobnie od Travco Group. Wyjazdy do Egiptu, zwłaszcza po drugim zamachu w Tunezji pod koniec czerwca, spadły jednak co najmniej o 30 proc., a touroperatorzy uskarżają się już przy 10-procentowym spadku — mówi Andrzej Betlej.

Odzyskają pieniądze

Zaraz po ogłoszeniu przez Alfę Star bankructwa Polska Izba Turystyki (PIT) poinformowała, że system zabezpieczeń nie jest wystarczający, o czym przypomina od 2009 r. Z kolei Travelplanet. pl, multiagent turystyczny, zadeklarował, że wszyscy turyści, którzy wykupili wycieczki Alfa Star za jego pośrednictwem, dostaną w ramach programu „Wakacje 100 proc.” voucher na kwotę pieniędzy wpłaconych na imprezę. Można go wykorzystać w ciągu roku na inny wyjazd z oferty Travelplanet.pl. Choć przy poprzednich bankructwach gwarancje biur podróży zwykle nie wystarczały na pokrycie wpłat dokonanych przez turystów, tym razem może być inaczej.

— Alfa Star może mieć za granicą maksymalnie 10 tys. turystów i koszt ich przywiezienia nie powinien przekroczyć 10 mln zł. Wówczas gwarancja wystarczy najpewniej na przedpłacone wakacje, bo przedsprzedaż na wrzesień była raczej niewielka — ocenia Marek Andryszak, prezes TUI. Według mazowieckiego urzędu marszałkowskiego, za granicą przebywa 1600 osób.

— Sieć agencyjna odwróciła się od Alfy Star, bo ludzie w branży byli pewni obaw. Biuro nie miało własnej sieci, więc nie sądzę, by sprzedało dużo wycieczek do końca sezonu. Gdyby to było biuro Alfa za czasów dawnej świetności, gwarancja byłaby za mała, teraz może wystarczyć — wtóruje mu Piotr Henicz. Alfa Star nie może więc być argumentem za tym, że obecna wysokość gwarancji jest wystarczająca.

— Gwarancja Alfa Star została wyliczona na podstawie przychodów z 2013 r. Ze sprawozdań spółki wynika, że biznes „siadł” o połowę. Dlatego realna wysokość gwarancji do obrotów biura wynosiła 20- -25 proc. Przewidziane w polskim prawie 12 proc. obrotów to za mało. W Niemczech jest to 20 proc., w Czechach 30 proc. — komentuje Andrzej Betlej.

Kto zyska, kto straci

Alfa Star to jedno z najstarszych polskich biur podróży. W 2008 r. było czwartym pod względem wielkości touroperatorem w Polsce. Ale kryzys, a potem arabska wiosna 2011, zmniejszyły liczbę turystów. W konsekwencji Alfa Star spadło w 2012 r. na 6. miejsce. W 2013 r. niepokoje społeczne w Egipcie spowodowały, że obroty biura zmniejszyły się o 30 proc. Touroperator spadł na 9. miejsce.

— Szkoda zmarnowanych możliwości, szczególnie, że podgrzano atmosferę po wejściu nowego akcjonariusza — mówi Remigiusz Talarek, wiceprezes Rainbow Tours. —

Jest nas coraz mniej. Tego typu sytuacje wpływają negatywnie na branżę i wprowadzają nerwowość, a za kilka tygodni zaczynamy sprzedawać ofertę na 2016 r. Inna sprawa, że umocni to pozycję dużych biur podróży takich, jak nasze — uważa Piotr Henicz. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu