Czytasz dzięki

Gwiazdy e-handlu nie spoczną na laurach

opublikowano: 21-11-2019, 22:00

Nowinki technologiczne wymuszają na firmach obecność w sieci. Doskonale wiedzą o tym zwycięzcy rankingu e-Gazele Biznesu

W Polsce w branży e-commerce działa ok. 30 tys. przedsiębiorstw. Te, którym idzie najlepiej, zostały e-Gazelami Biznesu w kolejnej edycji rankingu „PB”. Już po raz szósty uhonorowaliśmy przedstawicieli biznesu, którzy najlepiej odpowiadają na potrzeby cyfrowe konsumentów i dopasowują do nich swoją ofertę. Jakie warunki musiały spełnić firmy, aby znaleźć się w tak szacownym gronie?

Podczas uroczystej gali nagrodziliśmy 277 firm działających w branży
e-commerce.
Wyświetl galerię [1/10]

ROZWÓJ W SIECI:

Podczas uroczystej gali nagrodziliśmy 277 firm działających w branży e-commerce. Fot. Marek Wiśniewski

— Badamy, czy ich przychody za ostatnie dwa lata mieszczą się w przedziale od 50 tys. zł do 100 mln zł. Muszą spełnić te kryteria i notować zysk w tym okresie — mówił Marek Lekki, dyrektor zarządzający ARC Rynek i Opinia, podczas środowej gali, która odbyła się w Warszawie.

Stawić czoła konkurencji

Typowy laureat rankingu „PB” to firma zatrudniająca od dwóch do dziewięciu osób. Na co dzień musi stawić czoła konkurencji nie tylko na rodzimym rynku, ale też gigantom m.in. z Chin i Stanów Zjednoczonych.

— To oznacza, że nagrodzone spółki wypłynęły na błękitny ocean biznesu, bo coraz lepiej obsługują klientów. Nie muszą walczyć o nich za pomocą najprostszej metody, czyli obniżki cen, która może być początkiem końca e-sklepu. Ponadto coraz częściej korzystają z oprogramowania przeznaczonego dla marketingu zautomatyzowanego. Dzięki niemu nie muszą zatrudniać osób zajmujących się wysyłką mejlingów, newsletterów i informowaniem klientów o rabatach — przekonywał Marek Lekki.

Z dobrodziejstw e-handlu zamierza korzystać także Poczta Polska, partner e-Gazel Biznesu, która przez większość osób kojarzona jest raczej z tradycyjnym biznesem.

— E-commerce jest obecnie najszybciej rozwijającą się gałęzią sprzedaży. Poczta Polska jest w fazie głębokich zmian strategicznych. Są one niezbędne, aby z tradycyjnej firmy doręczającej listy stała się nowoczesnym przedsiębiorstwem bazującym na e-handlu. Musimy zmodyfikować systemy informatyczne i sieć logistyczną, a także zmienić kulturę organizacyjną spółki — podkreślał Grzegorz Kurdziel, wiceprezes Poczty Polskiej.

Zdaje sobie sprawę z tego, że klientom kupującym produkty w sieci zależy przede wszystkim na tym, aby były one tanie, dostarczone w terminie i w wygodny dla nich sposób.

— Największym wyzwaniem stojącym przed firmami kurierskimi jest spełnienie wszystkich trzech wspomnianych warunków — ocenił Grzegorz Kurdziel.

Dlatego — jak podkreślał — spółka stawia na rozwój sieci odbioru paczek. Jej klienci mają do wyboru 12 tys. punktów. Mogą to zrobić przy okazji tankowania na stacjach PKN Orlen lub dokonywania zakupów w sklepach Żabka i kioskach Ruchu.

— Nasz docelowy model to 25 tys. takich placówek. Chodzi o to, aby nasi klienci pokonywali drogę do nich w ciągu 15 minut od miejsca zamieszkania. Ponadto planujemy wzbogacić nasze placówki i sklepy Biedronka o 200 automatów paczkowych — zapowiedział Grzegorz Kurdziel.

cc937a7e-4287-11ea-b77f-2e728ce88125
Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Z wielkim entuzjazmem o rynku e-commerce mówił też Mieszko Sibilski z firmy eobuwie.pl. Zauważył jednak, że wspomniany rynek jest coraz bardziej nasycony.

— eobuwie.pl było jednym z prekursorów e-handlu w branży obuwia i akcesoriów. Przełamaliśmy wiele barier. Staramy się zacierać granice między sprzedażą internetową a tą klasyczną. Dlatego konsekwentnie inwestujemy w sklepy stacjonarne. Obecnie mamy ich 16 i planujemy otwieranie kolejnych — podkreślał Mieszko Sibilski.

Zdaniem Macieja Kornatowskiego, dyrektora w dziale rozwoju biznesu w polskim oddziale Mastercard Europe, partnera e-Gazel Biznesu, aby utrzymać status liderów, laureaci rankingu „Pulsu Biznesu” muszą być czujni i nieustannie obserwować trendy na rynku e-commerce.

Używane kartony

Zgadza się z nim Kamil Lachowski, współwłaściciel firmy LDK z sektora odpadów opakowaniowych. Należą do niej sklepy internetowe, które reprezentuje spółka FH Dominik Lachowski — najlepsza e-Gazela Biznesu w województwie świętokrzyskim.

— Naszymi głównymi odbiorcami są klienci z branży e-commerce. Jaką mamy receptę na sukces w biznesie? Nie da się go zbudować z niczego, potrzebna jest ciężka praca, wytrwałość i konsekwencja w działaniu. Wyzwaniem dla nas jest ciągłe przekonywanie klientów, że oferujemy kartony, które są świetnym materiałem do pakowania przesyłek. A przy okazji powinni być dumni z tego, że dbają o środowisko — tłumaczył Kamil Lachowski.

Utyskiwał na regulacje prawne związane z gospodarką odpadami, które na takie spółki jak jego nakładają wiele obowiązków. Nie zamierza jednak spocząć na laurach, lecz dalej będzie rozwijał biznes. Podobne podejście ma Paweł Nowak, właściciel firmy Domator24, najlepsza e-Gazela Biznesu w województwie lubuskim. Firma produkuje szafy metalowe i fotele gamingowe.

— Nagroda dodaje nam energii do pracy i wytycza miejsce, w którym znajduje się firma na tle konkurencji. Z roku na rok działanie w branży e-commerce jest coraz trudniejsze. Wymaga szybkich, a zarazem trafnych decyzji. Dużym wyzwaniem dla nas jest infrastruktura IT, która ciągle się zmienia — podkreślał Paweł Nowak.

Innym laureatem rankingu jest małopolska spółka Lulanko.

— Prowadzimy kanał na YouTubie. Nagrywamy białe szumy, które usypiają dzieci. Jeżeli ich rodzice są zadowoleni z tych szumów, stają się naszymi klientami. Zaczęliśmy też produkować piosenki dla dzieci. Chcemy rosnąć w tym sektorze — mówił z dumą Paweł Wojciechowski, właściciel firmy Lulanko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Polecane