Hakerzy przejęli nazwiska, numery kont i adresy e-mail klientów. Bank dodał jednak, że włamywacze nie byli w stanie dotrzeć do m.in. dat urodzenia, dat ważności kart i kodów zabezpieczeń kart, czyli kluczowych informacji.
Atak na Citigroup to kolejny w ostatnich tygodniach przypadek uderzenia
hakerów w duży, międzynarodowy koncern. Wcześniej atakowano internetowego
giganta Google i zbrojeniowy Lockheed Martin. Najbardziej ucierpiało jednak
japońskie Sony, z którego serwerów skradziono dane ponad 100 mln
użytkowników.