Myślę, że jest bardzo prawdopodobne, że jeden kraj, mały kraj, odpadnie z eurolandu – prognozuje szef RoBS. Nie sprecyzował o jakie konkretnie państwo może chodzić.
To może być którykolwiek z mniejszych krajów. Przyczyną mogą być nie tylko decyzje polityczne, ale oczywiście i otoczenie ekonomiczne, jak i możliwe zamieszki i niepokoje społeczne. Naprawdę istnieje spora szansa, że ktoś odejdzie z europejskiej wspólnoty monetarnej – ocenia bankowiec.
Odnosząc się do środowej akcji Europejskiego Banku Centralnego, który zaoferował bankom komercyjnym eurolandu 498 mld EUR w formie niskooprocentowanych pożyczek, Hampton stwierdził, że brytyjski system bankowy nie został jeszcze „naprawiony”, jednak utrzymuje się mimo to w dobrej kondycji.