Handel nieco zawiódł

MZ
opublikowano: 2008-05-21 00:00

Patrząc, jak w szybkim tempie rosła sprzedaż detaliczna (w styczniu o 20,9 proc., lutym 23,8 proc. i marcu w tempie 15,7 proc.), wiele można było sobie obiecywać po wynikach spółek handlowych. Inwestorzy pamiętali też dobre dane sektora z ubiegłego roku. W całym 2007 roku giełdowe spółki działające w obszarze handlu detalicznego popisały się 47-procentowym wzrostem przychodów (drugie miejsce wśród wszystkich branż na giełdzie) i 49-procentową zwyżką zysku netto (8. pozycja na 20 branż).

W I kwartale już tak świetnie nie było. Niektórym spółkom udało się nadal dynamicznie poprawiać wyniki, ale część z giełdowych emitentów nie poradziła sobie z rosnącymi kosztami. Skutek? Pierwsze trzy miesiące 2008 r. zakończyły stratą bądź zyskami niższymi niż rok temu.

Nie zachwycił jeden z największych przedstawicieli branży — Ruch. Spółka tylko symbolicznie zdołała poprawić sprzedaż i zanotowała stratę operacyjną. Ruch nie poradził sobie z rosnącymi kosztami, z wynagrodzeniami oraz drożejącą energią. Problemy z coraz większymi wydatkami miało też Bomi. Sieć delikatesów skarży się m.in. na wzrost wynagrodzeń. Sporym obciążeniem dla spółki są nowo otwierane sklepy, które do rentowności dochodzą około 12 miesięcy. Inwestorom nie spodobały się wyniki, jakie podała Prima Moda. Spółka sprzedała mniej obuwia z nowej kolekcji, a więcej zimowej, objętej przeceną. Strata była większa niż przed rokiem. Od momentu ukazania się raportu kwartalnego (5 maja) wycena Primy Mody spadła o ponad 30 proc. Pierwszy kwartał stratą zakończył również Artman. Koszty sprzedaży krakowskiej firmy odzieżowej rosły w szybszym tempie niż zysk brutto na sprzedaży (to m.in. rezultat nakładów na kampanie marketingowe i przygotowanie kolekcji nowej marki).

Również spółki, które dynamicznie zwiększały zyski, wysyłały sygnały ostrzegawcze. LPP, który w I kwartale popisał się dwucyfrową dynamiką zysków, zanotował 10-procentowy wzrost sprzedaży w sklepach porównywalnych. Jednak w samym marcu nastąpił spadek o 3 proc. Dynamiką zysku netto błysnął Eurocash, działający na rynku hurtowym i detalicznym. Znacznie lepsze wyniki niż przed rokiem miał NG2, grupa handlująca butami. Kolejny udany kwartał miała Emperia, lider rynku dóbr szybko zbywalnych.

W kolejnych kwartałach być może warto postawić na internetowe techniki sprzedaży. Najlepszym przykladem jest Oponeo.pl, handlujące w sieci oponami. Spółka po wejściu na giełdę udowodniła, że to perspektywiczny kanał dystrybucji. Dynamicznie rosnąca sprzedaż i trzycyfrowa dynamika zysków mówią same za siebie.