Październikowy deficyt w obrotach towarowych zaskoczył, mimo że był o połowę mniejszy niż rok wcześniej.
W październiku deficyt na rachunku obrotów bieżących NBP wyniósł 991 mln EUR i był znacznie wyższy od prognoz ekonomistów (obstawiali niespełna 300 mln EUR deficytu). Stało się tak m.in. za sprawą zaskakująco dużego deficytu w handlu towarami (analitycy spodziewali się 215 mln EUR, okazał się prawie cztery razy większy), który był wynikiem słabego wyniku eksportu.
Zdaniem Adama Antoniaka, starszego ekonomisty Banku BPH, poprawiające się w ostatnich miesiącach wyniki produkcji przemysłowej wskazują, iż pogorsze- nie wyników było jednora-zowe.
— Nie można wykluczyć, że nastąpiło pewne przesunięcie czasowe i część eksportu została zrealizowana już we wrześniu. Nie zmienia to faktu, że deficyt w handlu towarami i usługami był w październiku dużo niższy niż rok wcześniej, co wskazuje, że w ostatnim kwartale 2009 r. eksport netto będzie w dalszym ciągu odgrywał znaczącą rolę w generowaniu wzrostu gospodarczego — uważa ekonomista Banku BPH.