Handlobank ujawni dziś swoją strategię
WWW SIECI: Maciej Łebkowski, szef Handlobanku, powinien podać dziś szczegóły bankowości internetowej. Dotychczas bank ujawnił jedynie próbkę możliwości. fot. ARC
Po czternastu miesiącach milczenia (nie licząc lokalnej konferencji przy okazji otwarcia oddziału w Krakowie) Maciej Łebkowski, szef Handlobanku, przedstawi dzisiaj strategię rozwoju detalicznego ramienia Banku Handlowego. Już dziś wiadomo, że bank zamierza postawić na usługi internetowe.
Przez trzynaście miesięcy działalności pod internetowym adresem www.handlobank.pl można było zobaczyć jedynie informację, że domeny handlobank.pl i handlobank.com.pl są zastrzeżone. Nic więcej. Przed miesiącem strona zmieniła się na pomarańczową, z logo detalisty. Od tygodnia internetowa wizytówka banku jest więcej niż obiecująca — zawiera kolejne podstrony, ale przede wszystkim daje pojęcie, jak ma wyglądać bankowość internetowa w wydaniu Handlobanku.
OTWARCIE w październiku 1998 roku nowego banku detalicznego Banku Handlowego zeszło się z premierą detalicznego Millennium BIG Banku i portugalskiego BCP. Stąd od początku oba banki skazane były na porównania. Zwłaszcza że szefowie obu instytucji na inauguracyjnych konferencjach prasowych zapowiadali, że nowe banki przedstawią zupełnie odmienne spojrzenie na ofertę detaliczną od znanego z rynku .
PORÓWNANIE przez długi czas wypadało na korzyść Handlobanku. Później — zdaniem klientów — palmę pierwszeństwa przejęło Millennium. Handlobank postrzegany był jako bank, który ustanowił standardy nowoczesnej bankowości w Polsce. Nowością było to, że praktycznie potrzebna była jedna wizyta w banku — w celu założenia konta. Resztę operacji można było przeprowadzać za pomocą telefonu, korzystając z automatu lub łącząc się z doradcą. Kilka tygodni później Millennium zautomatyzowało swoją bankolinię. Oba banki jednak, z nie wyjaśnionych względów, zachowywały się tak, jakby bały się Internetu.
W BANKOWOŚCI internetowej dzisiaj prym wiedzie Bank Przemysłowo-Handlowy z kontem Sez@m. Goni go Pekao SA z oddziałem elektronicznym, któremu należą się słowa uznania za przełamanie lodów w dziedzinie banku w sieci. Teraz zanosi się, że po uruchomieniu internetowego Handlobanku detalista Handlowego zbierze w ręku wszystkie atuty nowoczesnego banku. Z wiarygodnych źródeł wiadomo, że Millennium również szykuje własną ofertę sieciową. Jednak postanowiło poczekać z jej inauguracją do chwili, kiedy sieciowy Handlobank zacznie działać. Millennium ma zamiar uczyć się na błędach innych. Jeden internauci już znaleźli — zestawienie prowizji sporządzone w niewygodnym dla surfujących po sieci formacie PDF zamiast w HTML (co jest standardem www.).
SAMA oferta Handlobanku, a przede wszystkim jej internetowa strona, wywołała sporo emocji wśród polskiej społeczności internetowej — szczególnie na liście dyskusyjnej pl.biznes.banki. Handlobank nie jest, zdaniem internautów, bez wad.
Wadą banku, zdaniem internautów, jest brak jasności kryteriów przyznawania karty Master-Card. Denerwuje wiara doradców w nieomylność komputera i pracy modułu oceny wiarygodności klienta.
ICH WRAŻENIA? Cytat: „Pozytywne: mało pisania przy zakładaniu konta, widać co jest wpisywane na formularzu i w komputerze i da się to poprawić, ładne materiały informacyjne, ÇPrzewodnik po HandlobankuČ — po ludzku opisane produkty bankowe, karta Maestro wydrukowana na miejscu, miła obsługa, brak kolejek. Negatywne: strasznie dużo gadania przy zakładaniu konta, po zapytaniu o warunki wydania karty kredytowej usłyszałem, że to tajemnica bankowa”.
— Zarówno z Handlobanku, jak i Millennium jestem zadowolony, oczywiście w pewnym zakresie usług. Millennium przydałby się lepszy system bankolinii, brakuje tego, co jest w HB: listy ostatnich operacji, lokat i przelewów. Obu bankom brakuje dostępu przez Internet. Oczywiście ze sprzętowym zabezpieczeniem, choćby opcjonalnym, droższym, np. tokenem lub kartą RSA. Pakiet ubezpieczeń, w tym od operacji kartą — bardzo by się przydał obu bankom — napisał Robert Maroń, uczestnik listy dyskusyjnej.
W ZAPOWIEDZIACH Handlobanku, klient będzie mógł korzystając z bankowości internetowej np. obejrzeć zestawienie wszystkich rachunków, otworzyć rachunek bieżący, sprawdzić zestawienie lokat terminowych, dokonać przelewów, złożyć zlecenia, sprawdzić definicję stałego zlecenia itd. Dopiero dzisiaj jednak Maciej Łebkowski powinien ujawnić, kiedy ta część banku zacznie normalnie działać.
W połowie 1999 roku szef Handlobanku stwierdził, że w ciągu najbliższych lat Handlobank zamierza uruchomić 60 nowych placówek w 20 największych miastach w Polsce. Według niego, gros oddziałów ma mieć po około 80 metrów kwadratowych powierzchni i obsługiwać nawet do 10 tys. rachunków. Dodał przy tym, że wizyty w Handlobanku wymaga jedynie podjęcie sumy większej niż 1,5 tys. zł oraz wypłata gotówki w walutach obcych.
W „PAKIECIE informacyjnym dla akcjonariuszy Banku Handlowego” umieszczono informację, że 30 czerwca 1999 roku Handlobank miał 10 oddziałów i 19 068 klientów. Zebrane przez bank depozyty przekroczyły 66,6 mln zł. Znalazła się tam również wiadomość, że do końca 2000 roku Handlobank zamierza powiększyć sieć do 100 placówek w całej Polsce.