W grudniu handlowcy liczą na poprawę wyników. Z ostatniego badania „Portfel należności polskich przedsiębiorstw” Krajowego Rejestru Długów (KRD) i Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych (KPF) wynika, że to właśnie ta branża wykazuje najwyższy poziom optymizmu. Handlowców wierzących w poprawę sytuacji finansowej było aż 42,1 proc., a tych, którzy przewidują jej pogorszenie, tylko 10,8 proc. Jeszcze kwartał wcześniej handel bardziej krytycznie podchodził do oceny własnej sytuacji finansowej niż pozostałe firmy.
— Widać, że handlowcy bardzo czekają na zwiększenie obrotów w grudniu, które oznaczają dla nich spore zyski — mówi Adam Łącki, prezes KRD. Poprawa będzie jednak krótkoterminowa. Ze statystyk KRD wynika, że dłużnicy zalegają handlowcom z płatnością na ponad 1,2 mld zł. Natomiast handlowcy jako dłużnicy są winni swoim kontrahentom w sumie 900 mln zł. W porównaniu z lutym 2013 r. ta kwota wzrosła o 10 proc. Średnie zadłużenie dłużnika branży handlowej sięga 23 747,71 zł. Najwięcej dłużników pochodzi z woj. mazowieckiego (16,84 proc.) oraz śląskiego (13,96 proc.), ale to na Dolnym Śląsku średnie zadłużenie jest najwyższe i wynosi 31 549,29 zł. Najmniejsze zaległości mają firmy z woj. łódzkiego (20 395,99 zł) i lubelskiego (20 674,51 zł).