Handlowy: dane przemawiają za obniżką stóp

opublikowano: 2003-01-24 17:45

We wtorek, 28 stycznia RPP rozpoczyna swoje comiesięczne posiedzenie. Jak powiedział Cezary Józefiak, jeden z członków Rady, RPP powinna pozostać odporna na naciski polityków domagających się szybszych redukcji stóp procentowych i podkreślił on przy tym, iż najważniejszym zadaniem polityki pieniężnej jest dążenie do stabilizacji cen. Pomimo, że obecnie inflacja znajduje się na rekordowo niskim poziomie, to poziomu tego nie uda się utrzymać w dłuższym okresie czasu.

Jak podał NBP, w grudniu inflacja bazowa netto (z wyłączeniem cen żywności i paliw) spadła do poziomu 2,0% z 2,1% w listopadzie i 5,1% w grudniu 2001r. Tymczasem według Józefiaka tylko przez konsekwencję w postępowaniu można wywołać trwale niskie oczekiwania inflacyjne. Rada spodziewa się, że na koniec 2003 roku inflacja wzrośnie do 2-2,5% r/r z grudniowych 0,8%, dlatego też cel inflacyjny na ten roku został ustalony na poziomie 2-4%.

Tymczasem nie tylko inflacja, ale również inne dane ekonomiczne pozwalają na kolejną obniżkę stóp. Produkcja przemysłowa wzrosła w grudniu jedynie o 5,1% r/r, czyli znacznie poniżej oczekiwań rynku (8%). Z kolei grudniowa sprzedaż detaliczna co prawda wzrosła o 4,1% r/r, ale był to jej najwolniejszy przyrost od czerwca 2002 roku. Nie zanosi się również na poprawę wyników styczniowych.

Jak podał GUS w styczniu pogorszyły się dwa z trzech wskaźników koniunktury. Spadł wskaźnik klimatu koniunktury w budownictwie (z minus 22 pkt. do minus 32 pkt.) głównie ze względu na widoczne zmniejszenie portfela zamówień i oczekiwany spadek cen usług oraz w handlu detalicznym (z minus 22 pkt. do minus 26 pkt.) z powodu pesymistycznych oczekiwań co do wyniku przyszłej sprzedaży. Wzrósł jedynie indeks koniunktury w przetwórstwie przemysłowym (z minus

8 pkt. do 0 pkt.). Są to więc kolejne dane świadczące, że ożywienie w gospodarce następuje bardzo powoli. Dlatego też oczekujemy, że na przyszłotygodniowym posiedzeniu RPP obniży stopy procentowe o 25 pb. Decyzję Rady poznamy w środę (29 stycznia) po południu.

NA rynku walutowym po ostatniej wyprzedaży przyszedł czas na odbicie. Poprawa nastrojów była zresztą widoczna na większości rynków wschodzących. Złoty umocnił się o około 1,5% w stosunku do koszyka walut osiągając poziom 6,3% po mocnej stronie parytetu. W najbliższym czasie możliwa jest konsolidacja rynku przy obecnych poziomach. W perspektywie następnych tygodni oczekujemy dalszego umocnienia W dniu dzisiejszym złoty otworzył się na poziomie 3,8800 względem dolara (3,9050 w czwartek na zamknięciu) i 4,1834 wobec euro (4,1983). Indykatywny kurs NBP wyniósł na fixingu 3,8688 do dolara (3,9418 w czwartek) i 4,1681 do euro (4,2413). Po południu złoty był na poziomie 3,8500 wobec dolara i 4,1550 wobec euro. W tym samym czasie euro wyceniano na 1,0800 wobec dolara.