Jerzy Hausner, minister gospodarki i pracy, chce zmniejszenia stawki podatku od przedsiębiorstw z 27 do 19 proc. w przyszłym roku. Jego projekt reform obejmuje też zwiększenie kwoty wolnej od podatku PIT. Minister ma juz wstępną zgodę OPZZ na zamrożenie wynagrodzeń i transferów socjalnych na dwa lata, jeżeli jednocześnie zmaleją obciążenia podatkowe. Przyjęcie propozycji ma pozwolić na 5-proc. wzrost gospodarczy w 2004 r.
- Jeżeli w roku 2004 nie uzyskamy 5-proc. wzrostu gospodarczego, to nie rozwiążemy żadnego z wielkich problemów gospodarczych: trwałego bezrobocia, długu publicznego i deficytu budżetowego (...) W pierwszym i drugim kwartale 2003 roku gospodarka będzie ciągnięta przez eksport. Nasuwa się więc pytanie, czy sam eksport jest w stanie dociągnąć nas do 5 proc. wzrostu – zastanawia się minister.
Dlatego przyspieszenie wzrostu PKB powinno się odbyć poprzez m.in. lepszą koordynację polityki monetarnej i fiskalnej oraz - w efekcie - pobudzanie niskiego obecnie popytu.
- Konieczne jest obniżenie podatków dla przedsiębiorców, ograniczanie barier rozwoju firm, zwiększenie skali kredytowania bankowego, zwiększenie wsparcia finansowego dla MSP, pobudzanie nowych inwestycji, zwiększenie bezpośrednich inwestycji zagranicznych, zaangażowanie kapitału OFE w inwestycje infrastrukturalne i rozwojowe — sygnalizował tydzień temu Jerzy Hausner.
Plan działania resortu na ten rok minister przedstawił już przed tygodniem. Jego zdaniem, nie stanowi on konkurencji dla rozwiązań zaproponowanych przez ministra finansów, ale ich uzupełnienie. Innego zdania byli ekonomiści.
- Oba te programy tak naprawdę się wykluczają w podstawowym punkcie, to jest w zakresie jaka ma być polityka budżetowa - czy deficyt ma być ograniczany właśnie aby nie absorbował środków inwestycyjnych przedsiębiorstw, czy ma być dalej na wysokim poziomie, jak to zapowiadają doradcy ministra Hausnera – oceniał Bogusław Grabowsk, członek RPP.
ONO


