Hawe prognozuje skok zysku netto

[MZAT]
opublikowano: 2012-02-14 00:00

Operator telekomunikacyjny ma osiągnąć w tym roku 101 mln zł zysku netto.

Telekomunikacyjne Hawe ma ostatnio dobrą passę. Najpierw pozytywną rekomendację wydał mu CDM Pekao (którego „siostrzany” Pioneer Pekao Investment Management jest akcjonariuszem spółki), a potem — tydzień temu — samo Hawe pochwaliło się szacunkowymi wynikami za 2011 r. Teraz publikuje prognozy na ten rok. Spółka ma osiągnąć 270 mln zł przychodów, 135 mln zł EBITDA i 101 mln zł zysku netto.

— Rynek już wcześniej spodziewał się, że telekomunikacyjny biznes przyniesie w 2012 r. olbrzymie przychody i prognozy będą bardzo dobre. Jako bardzo charakterystyczny uczestnik tego rynku (operator dla operatorów), jesteśmy przewidywalną spółką, efektywnie uporządkowaliśmy operacje i akcjonariusze mogą być spokojni o realizację tegorocznych planów — mówi Jerzy Karney, prezes Hawe.

Z prognoz wynika, że Hawe r/r poprawi przychody o 108 proc. (ze 130 mln zł), a zysk netto — o 115 proc. (ze 47 mln zł). Operatora mają napędzić unijne inwestycje infrastrukturalne w uruchomienie sieci szerokopasmowych, zapewniających dostęp do szybkiego internetu

Portfel Falenty pęcznieje

Marek Falenta, były prezes Electusa, oprócz Hawe ma w portfelu akcje notowanego na NewConnect od listopada ZWG, produkującego wyroby metalowo-gumowe dla przemysłu i górnictwa. Spółka miała w 2011 r. 2,02 mln zł zysku – 8 razy więcej niż rok wcześniej (255 tys. zł). Przychody sięgnęły 14,4 mln zł.

— Dzięki konsekwentnie realizowanej polityce sprzedaży oraz zwiększaniu wachlarza produktów o nowe, innowacyjne rozwiązania chcemy zwiększyć dynamikę wzrostu w najbliższych latach – mówi Marcin Sutkowski, prezes spółki. ZWG dostarcza produkty m.in. do KGHM, JSW i PGE Elektrowni Bełchatów. Sprzedaje też na rynki zagraniczne – m.in. do Włoch i na Ukrainę. Marek Falenta ma 43,6 proc. papierów spółki.

— głównie w województwach wschodnich. Do wzięcia jest około 1 mld EUR. — W tym roku podpiszemy strategiczne kontrakty, nad których zawarciem zaczęliśmy pracować w 2011 r. To przede wszystkim wielkie inwestycje samorządowe, na które zagwarantowano już finansowanie. W konsorcjum z TP i Alcatel-Lucent będziemy chcieli tworzyć szerokopasmowe sieci dla 5 województw, a we współpracy z TP już mamy zagwarantowany kontrakt w województwie lubuskim — mówi prezes Hawe.

Hawe ma 3,3 tys. km światłowodów i pracuje nad położeniem kolejnych 700 km, które pozwolą na przyłączenie do sieci Górnego Śląska i Warszawy. Zarabia na dzierżawie włókien światłowodowych, ułożonych w jednym z trzech równoległych rurociągów. Dwa pozostałe są na razie puste. Drugi w razie potrzeby ma zostać uzbrojony i wydzierżawiony telekomom. Trzeci ma być najmocniejszą kartą przetargową Hawe w walce o samorządowe kontrakty.

— Nasze konsorcjum już dziś posiada ponad 90 proc. infrastruktury, potrzebnej do realizacji takich projektów — mówi Jerzy Karney. Prognozy tegorocznych wyników Hawe „są konserwatywne” i spółka może osiągnąć jeszcze lepszy wynik. Głównym akcjonariuszem Hawe jest Marek Falenta, który — pośrednio i bezpośrednio — kontroluje 40 proc. papierow spółki. W rekomendacji CDM Pekao z 13 stycznia cenę docelową akcji w horyzoncie 12-miesięcznym wyznaczono na 5,88 zł. Tymczasem na wczorajszej sesji za papiery Hawe płacono 4,25 zł. Od początku roku kurs akcji spółki wzrósł o 33 proc.