Hazardowy spór - jajko czy kura

Jacek Zalewski
opublikowano: 07-10-2009, 00:00

Hazardgate rozwija się zgodnie z moimi przewidywaniami z wczorajszego komentarza. Platforma Obywatelska chce "otworzyć wentyl bezpieczeństwa, przez który gwałtownie miałoby zostać wypuszczone napięcie". Będzie nim sejmowa debata nad informacją rządu "na temat ewentualnych nieprawidłowości przy pracach nad nowelizacją ustawy o grach i zakładach wzajemnych", ale taktycznie zaplanowana dopiero na piątek. Oczywiście na początku posiedzenia opozycja będzie rozdzierała szaty nad komisją śledczą, ale nie ma szans.

Premier Donald Tusk zaszył się głęboko w politycznym bunkrze dowodzenia, przygotowując na środę kontrofensywę i koncentrując wojska PO. W tej sytuacji we wtorek medialnym bohaterem dnia stał się szef CBA Mariusz Kamiński (patrz wektor). Do opisu paranoicznej wręcz sytuacji idealnie pasuje przywołany w tytule odwieczny dylemat filozoficzno-drobiarski. Ze sprzecznych oświadczeń i kontroświadczeń naprawdę trudno się zorientować, czy ujawnienie hazardgate to skutek wezwania Kamińskiego do prokuratury, czy odwrotnie — postawienie szefowi CBA zarzutów to właśnie odwet aparatu rządowego za nagłośnienie ciemnych interesów ekipy PO.

Osobiście wzruszyłem się troską szefa CBA o finanse publiczne. Według Kamińskiego, jego akcja spowodowała, iż proces legislacyjny został "zabezpieczony" i budżet 2010 będzie bogatszy o kilkaset milionów złotych. Ponoć już w połowie września zadeklarował premierowi, że "absolutnym priorytetem CBA jest pozyskanie dla przyszłorocznego budżetu państwa jak największych środków i CBA wykaże w tym zakresie maksymalną determinację". Nie pamiętam, czy resort finansów kiedykolwiek w dziejach III RP zyskał takiego sojusznika w jakimkolwiek organie czy urzędzie państwowym — one raczej budżet doją. W tej sytuacji naprawdę trudno się do CBA przyczepiać, iż własną część budżetu roztrwania na kosztowne inwestycje operacyjne — łącznie z zakupami agenturalnych nieruchomości — z których stopa zwrotu okazuje się ujemna.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy