Dworzec Zachodni będzie gotowy do 2014 r., siedem biurowców — trzy lata później. Jeśli będą najemcy.
Po pół roku rozmów słowacki deweloper HB Reavis podpisał umowę z Polskimi Kolejami Państwowymi (PKP) w sprawie wybudowania centrum dworcowo-komercyjnego na 1,7 ha warszawskiego Dworca Zachodniego. Sam budynek dworca o powierzchni 1,25 tys. mkw. będzie gotowy do końca 2014 r. Później powstanie siedem budynków z biurami (jeden z nich będzie miał 12 pięter) i powierzchnią handlową. Projekt pochłonie 110 mln EUR. Część komercyjna będzie miała łącznie 54 tys. mkw. powierzchni najmu i podziemny parking na 1 tys. samochodów.
— Mamy wstępną koncepcję architektoniczną, ale działka jeszcze nie ma planów zagospodarowania. Musimy więc przekonać urząd do uchwalenia go w odpowiednim kształcie. Ostateczną koncepcję przygotujemy we współpracy z polskimi architektami. W pesymistycznym scenariuszu zdobycie pozwolenia na budowę potrwa do dwóch lat — mówi Stanislav Frnka, dyrektor HB Reavis w Polsce.
Po ukończeniu budowy kolejowo-deweloperska spółka chce sprzedać obiekty komercyjne. Obecnie partnerzy mają wstępne porozumienie o tym, że spółki z kolejowej grupy zajmą część biur na Zachodnim. Rozmowy dotyczą niewielkiej powierzchni, ale docelowo PKP chciałoby się przenieść do nowych biur i sprzedać obecnie zajmowane działki i budynki przy ul. Szczęśliwickiej w stolicy.
— Planowane zakończenie budowy ostatniego biurowca to 2017 r., ale jej tempo zależy od popytu na biura. Mamy doświadczenie w komercjalizacji tak dużych projektów nawet w czasie kryzysu — zapewnia Stanislav Frnka.
Dworzec Zachodni to trzecia inwestycja PKP i prywatnego inwestora. Od kilku tygodni trwa budowa dworca w Katowicach ze spółką Neinver, i na dworcu w Poznaniu z węgierskim TriGranitem.
— Gdyby negocjacje z poprzednimi partnerami doszyły do skutku, to Dworzec Zachodni byłby gotowy na EURO 2012, ale dwa pozostałe będą. To jedyne inwestycje budowane na tę imprezę za pieniądze prywatne — mówi Paweł Olczak, członek zarządu PKP.