Henkel i Atlas...

Zbierska Anna dyr marketingu WKiZB ATLAS
opublikowano: 1999-01-20 00:00

Henkel i Atlas...

W pierwszym, tegorocznym numerze „Pulsu Biznesu” ukazał się artykuł red. K. Wieczorka pt. „ Henkel i Atlas otworzą nowe fabryki”. Ponieważ zawiera on błędne informacje proszę o zamieszczenie sprostowania.

1. Nie mam pojęcia, kto jest autorem stwierdzenia, że Atlas na skutek kryzysu rosyjskiego zmuszony był „do wstrzymania wszelkich transakcji”, jednak z całą pewnością nie ja. Autorowi artykułu wyjaśniałam, że latem, jak chyba wszyscy, odnotowaliśmy pewien spadek obrotów na Wschodzie, ponieważ jednak eksport na rynki wschodnie to ok. 8 proc., a więc bezpieczny margines sprzedaży, nie było to w skali całej firmy zjawisko znaczące.

2. Ad vocem przedstawicielowi konkurenta: sugeruje on, jakoby Atlas nie posiadał „odpowiedniej certyfikacji” na swoje wyroby. Atlas posiada wszystkie niezbędne atesty i certyfikaty. W naszej firmie od dawna funkcjonuje system zapewnienia jakości. Nie wiem skąd p. Jakubiak ma informacje, że Atlas „ od kilku lat nie może uzyskać certyfikatu ISO 9000”, dziwi natomiast bezkrytyczne przytaczanie tego rodzaju nieprawdziwych stwierdzeń przez dziennikarza. Wprawdzie w grudniu Ô 98 roku zwróciliśmy się do niemieckiej jednostki certyfikującej DQS we Frankfurcie o stwierdzenie zgodności funkcjonującego w naszej firmie systemu zarządzania jakością z normą ISO 9000, trudno jednak sądzić, że od grudnia upłynęło kilka lat... Chwalebną wydaje się też troska o to, że „dywersyfikacja (czyżby chodziło o nowe segmenty rynku, w które wkraczamy?) nie musi wyjść Atlasowi na dobre.” Może i nie musi, ale czy nie może? O tym zdecyduje klient. Pomyśleć tylko, że stwierdzenie to pada z ust przedstawiciela firmy, zajmującej się, poza klejami do glazury, produkcją proszków do prania i kilku innych drobiazgów.

Anna Zbierska

dyrektor marketingu WKiZB ATLAS