Na dynamicznie rosnącym rynku syropów przybyło dwóch nowych graczy. Herbapol inwestuje, by bronić pierwszego miejsca.
Wartość sprzedaży syropów owocowych w Polsce rośnie o ponad 10 proc. rocznie i w tym roku sięgnie 160 mln zł. Zwiększa się też zainteresowanie odbiorców zagranicznych. Nic dziwnego więc, że w tym roku zadebiutowało na tym rynku dwóch nowych graczy — Agros Nova oraz Mokate.
Obrona przez atak
Numerem jeden w rynku syropów jest obecnie Herbapol Lublin, zielarski potentat, i nie zamierza łatwo oddać pola konkurencji.
— Uruchomiliśmy nowoczesną linię rozlewniczą i pakującą dla syropów spożywczych wartości ponad 5 mln zł. Pozwoli to niemal dwukrotnie zwiększyć moce produkcyjne, poszerzyć ofertę i zoptymalizować koszty — mówi Józef Godlewski, prezes Herbapolu Lublin.
Dzięki temu spółka chce umocnić pozycję na rynku detalicznym oraz rynku HoReCa (hotele, restauracje, catering). Syropy w 5-litrowych butlach używane są tam jako dodatek do koktajli, drinków, deserów i piwa. Zwiększenie mocy ma też związek z zagraniczną ekspansją. Syropy Herbapolu są eksportowane do Rosji, krajów nadbałtyckich i Unii Europejskiej.
Walka o podium
Na początku roku na rynek syropów weszła firma Mokate, znana z produkcji kawy cappuccino, a ostatnio także herbaty, a kilka miesięcy po niej Agros Nova — drugi w kraju producent soków, nektarów i napojów niegazowanych.
— Nasza obecność w kategorii syropów to naturalna konsekwencja innowacyjnej strategii firmy, która zakłada wchodzenie w obszary z pogranicza rynku. Najpierw zbudowaliśmy nową w Polsce kategorię sok + mleko (Fortuna Frutimil), a teraz włączyliśmy się do gry na rynku syropów — mówi Robert Niewiadomski, prezes Agros Nova.
Agros Nova wchodzi na teren opanowany przez trzech graczy, bez agresywnego marketingu. Syropy sprzedaje bowiem pod znaną marką przetworów owocowych Łowicz.
— Naszym celem jest znalezienie się, w ciągu dwóch lat, w pierwszej trójce producentów syropów w Polsce — mówi Robert Niewiadomski.
— Trzeba liczyć się z zaostrzeniem walki o prymat na rynku syropów między Herbapolem, Agrosem i Paolą, a być może także innym dużym, sokowym graczem — dodaje Remigiusz Rudko, dyrektor ds. marketingu firmy Paola.