Hindusi i Arabowie doją polski budżet

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2013-08-23 00:00

Konsole PlayStation, gry komputerowe, wirtualna waluta — to kolejne pola wyłudzania VAT i prania pieniędzy. Służby nie nadążają za oszustami

Walka z przestępcami łupiącymi budżet państwa przypomina walkę z hydrą. Gdy organy ścigania rozpoznają jedne obszary przestępczego eldorado, oszuści przerzucają się na kolejne, jeszcze bardziej pomysłowe i dochodowe. Z informacji generalnego inspektora informacji finansowej (GIIF) wynika, że najboleśniejsze w skutkach dla budżetu państwa są wyłudzenia podatku VAT. W tym procederze specjalizują się międzynarodowe grupy przestępcze, tworzące siatki firm „słupów”, zakładanych przez obywateli UE, najczęściej azjatyckiego pochodzenia.

ŚLEDCZY
 SLALOM: Gdy
 skarbówka i prokuratura
 przeczesują
 jedne obszary wyłudzeń
 VAT, oszuści
 natychmiast znajdują
 nowe. Obecnie na
 przestępczym topie
 są np. gry komputerowe
 i konsole
 PlayStation.
 [FOT. BLOOMBERG]
ŚLEDCZY SLALOM: Gdy skarbówka i prokuratura przeczesują jedne obszary wyłudzeń VAT, oszuści natychmiast znajdują nowe. Obecnie na przestępczym topie są np. gry komputerowe i konsole PlayStation. [FOT. BLOOMBERG]
None
None

— Wyłudzanie podatku VAT przybrało gigantyczne rozmiary. W całej Europie straty sięgają miliardów euro. Zorganizowana przestępczość przeniosła się na podatki, bo łatwiej osiągać wielkie zyski za pomocą fikcyjnych faktur niż w drodze zwykłych kryminalnych rozbojów — mówi prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

Azjatycka śmietanka

Dotychczas mówiło się, że najpopularniejszymi obszarami wyłudzeń podatków były obrót złomem, paliwami, kruszcami, telefonami komórkowymi i prętami stalowymi. Jednak pola aktywności oszustów zataczają coraz szersze kręgi.

W ubiegłym roku GIIF przeprowadził 1,5 tys. postępowań analitycznych.

— Przestępstwem bazowym jest z reguły wyłudzenie nienależnego zwrotu nadwyżki naliczonego podatku VAT nad należnym. W 2012 r. z tego obszaru najwięcej zawiadomień od instytucji zobowiązanych i jednostek współpracujących dotyczyło obrotu elektroniką, komponentami paliw, metalami szlachetnymi i elementami stalowymi. Innymi obszarami, w których mamy do czynienia z praniem pieniędzy pochodzących z wyłudzeń VAT, jest obrót telefonami komórkowymi, konsolami PlayStation czy grami komputerowymi. Chodzi zarówno, obrót krajowy, jak i wewnątrzwspólnotowy — ujawnia w swoim sprawozdaniu Andrzej Parafianowicz, generalny inspektor informacji finansowej, wiceminister finansów.

Podległe mu służby w ubiegłym roku wpadły na trop 5 mld zł wypranych pieniędzy (1,1 mld zł więcej niż w 2011 r.). Zawiadomiły prokuraturę o 800 przypadkachtego przestępstwa. Zablokowały 141 podejrzanych rachunków, na których było 66,5 mln zł.

Wiceminister Parafianowicz opisuje najczęściej występujące mechanizmy przestępcze. Polskie firemki (nowo zakładane lub kupowane przez obcokrajowców) zazwyczaj pełnią rolę tzw. symulanta, którego zadaniem jest transfer pieniędzy za granicę. Zapłata następuje w dniu wystawienia faktury lub dokonania transakcji. Towar jest błyskawicznie odsprzedawany (na rachunkach brak potwierdzenia zapłaty np. za transport). Szybkość transferu pieniędzy przez rachunki wielu spółek ma na celu skomplikowanie rozliczeń podatkowych (polskich i zagranicznych) i wyłudzenie VAT (w Polsce i za granicą).

— Jako właściciele spółek występują często obywatele krajów UE pochodzenia arabskiego lub hinduskiego, pełniący rolę tzw. słupów i prawdopodobnie powiązani z międzynarodową zorganizowaną grupą przestępczą — twierdzi Andrzej Parafianowicz.

Firemki „słupy” mają króciutki żywot, wystarczający do wytransferowania jak najwięcej pieniędzy poza Polskę, oczywiście bez płacenia jakichkolwiek podatków.

— Zaczyna zacierać się różnica między typową przestępczością opierającą się na fikcyjnych czynnościach lub fałszowaniu dokumentów a tzw. międzynarodową optymalizacją podatkową — twierdzi prof. Modzelewski. Jego zdaniem, same zmiany prawne (np. reverse charge) nie pomogą.

— Żadne zmiany systemowe nie wyeliminują międzynarodowej przestępczości podatkowej. Konieczne jest wyposażenie organów ścigania w odpowiednie narzędzia i utworzenie pionów podatkowych w policji i prokuraturze — mówi Witold Modzelewski.

Wirtualne eldorado

GIIF wskazuje kolejny nowy obszar wykorzystywany w procederze prania pieniędzy — obrót wirtualną walutą bitcoin (BTC).

— Zorganizowane grupy przestępcze wykorzystują wirtualną walutę do ukrywania faktycznego pochodzenia pieniędzy — uważa Andrzej Parafianowicz. BTC ochoczo jest wykorzystywany m.in. w grach hazardowych i handlu narkotykami.

— Grupy przestępcze związane z handlem narkotykami dokonują obrotu wirtualną walutą, która w kolejnej fazie prania pieniędzy jest zamieniana np. w kantorach na walutę tradycyjną — twierdzi generalny inspektor informacji skarbowej.

24 Tyle osób w całym kraju prawomocnie skazano w 2012 r. za wyłudzenia podatku VAT…

42 …a tyle za pranie brudnych pieniędzy.

3 PYTANIA DO GEN. ADAMA RAPACKIEGO, WSPÓŁTWÓRCY CBŚ, BYŁEGO WICEMINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH
Słabe służby, sprawni oszuści
1 Czy oszuści rzeczywiście są tak pomysłowi i elastyczni?
Niewątpliwie wyłudzanie VAT stało się popularnym źródłem uzyskiwania sporych zysków. Perspektywa jest kusząca, tym bardziej że służby kiepsko sobie radzą ze ściganiem tych przestępstw. Natomiast żeby skutecznie przeskakiwać w nowe „branże” i nie zostać przyłapanym na wyłudzaniu VAT, trzeba mieć wiedzę, doświadczenie i kontakty.
2 Jakie kontakty ma pan na myśli?
Wielu oszustów wyspecjalizowało się w przestępczości podatkowej przy pomocy prawników. Na usługach przestępców są renomowane kancelarie prawne i podatkowe. Doradzają, gdzie i w jaki sposób podatki wyłudzić i nie dać się złapać. A jeżeli sprawa trafi do sądu, to opracowują linię obrony.
3 Dlaczego państwo za nimi nie nadąża?
Słabość organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości w tych sprawach jest ogromnym problemem. Dopiero po ponad dwóch latach od pierwszych sygnałów o wyłudzeniach w segmencie prętów stalowych doszło do zmian prawnych i wprowadzenia tzw. odwrotnego obciążenia VAT. W obrocie złomem trzeba było czekać aż 7 lat. Reakcje na nieprawidłowości w kolejnych obszarach następują zbyt wolno. Organy ścigania powinny uzyskać porządne wsparcie merytoryczne, bo podatkowe machinacje są bardzo trudne do wykrycia i udowodnienia.