
Wcześniej Madryt zakładał, że będzie musiał pożyczyć z rynku o 20 mld EUR więcej. Rząd podkreślił, że decyzja o obniżeniu celu wynika z trzech czynników. Pierwszym jest zatwierdzenie przez UE planu naprawczego. Drugim mniejsze potrzeby regionalnych samorządów, zaś trzecim ewolucja rynku długu która pozwoliła obniżyć koszty obsługi zadłużenia.
W drugim kwartale 2021 r. hiszpańska gospodarka, czwarta pod względem wielkości w strefie euro odnotowała około 2,4 proc. wzrost. Według premiera Pedro Sancheza jest ona na dobrej drodze by w całym 2021 r. PKB zwiększył się o około 6 proc. zaś w przyszłym o 7 proc.