29 osób miało obawy ostrego zatrucia, z czego jedna, 46-letnia kobieta zmarła, po spożyciu posiłku w restauracji RiFF. Powodem zatrucia było prawdopodobnie risotto ze smardzami. Jest podejrzenie, że doszło do pomyłki i zamiast smardzów wykorzystano bardzo podobne do nich trujące grzyby.
Szef kuchni Bernd H. Knöller ogłosił zamknięcie restauracji. Inspekcja sanitarna poinformowała, że w lokalu nie wykryto uchybień dotyczących higieny, które mogłyby doprowadzić do zatrucia klientów.